Październik 2017
PonWtoSroCzwPiąSobNie
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Calendar Calendar

WAŻNE LINKI
2008-2010
DESIGN
BY NITKA

Cesarskie cięcie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Cesarskie cięcie

Pisanie by Cleo on Pią 11 Gru 2009, 14:23

Dziewczyny mam pytanko, rodziła któraś przez cesarskie cięcie? Jak to wygląda po porodzie, przebywa się z dzieckiem na sali czy donoszą je tylko na chwile?
avatar
Cleo
 
 

Wiek : 37
Jestem z: : It
Dzieci : pierwsza ciąża

Zaproszeń na ciacho : 6
Postów : 106


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by sylwia on Pią 11 Gru 2009, 14:28

wiesz ja miałam cesarskie ciecie po cieciu lezysz kilka godzin na sali pooperacyjnej pozniej zawiezli mnie na sale normalna gdzie zaraz przywieżli mi dziecko i cały czas miałam Wiktorie przy sobie ale wydaje mi sie ze to zależy od szpitala z jednej strony dobrze ze masz cały czas dzieciatko ale nic na poczatku sama przy nim nie mogłam zrobic ani wziaśc ani przewinącdla mnie to było najgorsze musiałam prosić sie zeby ktos podał mi córke do łuzka bo sama niestety nie mogłam sie podnieść
A ty bedziesz miała cesarke
avatar
sylwia
 
 

Potrafię : duzo
Wiek : 30
Jestem z: : Glasgow
Dzieci : Wiktoria

Zaproszeń na ciacho : 44
Postów : 1401


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by mama33 on Pią 11 Gru 2009, 14:32

Ja nie miałam cesarki ale leżałam z dziewczyną która była po cesarce i normalnie tak jak u rodzących naturalnie dziecko przebywało cały czas z matką!
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 42
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by sylwia on Pią 11 Gru 2009, 14:33

w sumie to najgorszy był dla mnie pierwszy dzień bo juz drugiego powoli dochodzsiłam do siebie i probowałam sama wszystko robić choc bylo to strasznie trudne
wydaje mi sie ze to zalezy od szpitala i od opieki w szpitalu czasami dziewczyny po cesarkach maja super opieke chodzi oczywiscie od ludzi tam pracujacych
avatar
sylwia
 
 

Potrafię : duzo
Wiek : 30
Jestem z: : Glasgow
Dzieci : Wiktoria

Zaproszeń na ciacho : 44
Postów : 1401


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Cleo on Pią 11 Gru 2009, 15:26

tak jestem w 19tc i już wiem że czeka mnie cesarka, mam nagrzebaną nadżerke, przeszła w stadium 0 rak in situ do wycięcia, boją się że naturalny poród uszkodzi to miejsce bądź też ukryje i nie będą mogli go później odszukać. Ze dodam mam 29 lat, zrobią wszystko by nie musieć wycinać kawałka szyjki bo będę miała problem z utrzymaniem kolejnej ciązy (szyjka będzie się otwierać, duże ryzyko poronienia w drugim trymestrze). Jeżeli stan nadżerki się nie cofnie, kontrole mam co miesiąc to na bank cesarka....
avatar
Cleo
 
 

Wiek : 37
Jestem z: : It
Dzieci : pierwsza ciąża

Zaproszeń na ciacho : 6
Postów : 106


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by aminka on Pią 11 Gru 2009, 15:42

Oj Cleo wspolczuje.

Co do cc to zalezy gdzie rodzisz, ale mysle, ze prawie wszedzie mozesz miec dziecko przysobie. Mi dali mala od razu i smacznie sobie spala LOL A ja razem z nia
avatar
aminka
 
 

Potrafię : pakowac walizki :)
Wiek : 39
Jestem z: : z miasta...
Dzieci : sliczna coreczka

Zaproszeń na ciacho : 27
Postów : 1090


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Nieznajoma on Pią 11 Gru 2009, 15:56

ja mialam cesarke przez pierwsza dbe nie miałam malej przy sobie donosili mi ja na karmenia tylk pozniej juz tak ale w sumie brali ja do kąpania i przez 2 doby na noc bo nie bylam na silach mialam straszna migrene 5 dniowa praktycznie nie mogłam wstac nawet do lazienki inne dziewczyny jesli byly tylko na silach mialy dziecko przy sobie po 1 dobie juz caly czas

_________________
Suwaczek z babyboom.pl


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają
avatar
Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 30
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by mama33 on Pią 11 Gru 2009, 16:05

U nas w szpitalu było tak że dziewczyny które miały cesarke nie miały żadnych przywilejów takie tam wredne baby były! To nic że zwijały się z bólu i czasem nie mogły wstawać ale i tak jak coś chciały od położnej to niestety guzik przy łóżku po na ciśnięciu nic nie działał musiała sama iść do pokoju pielęgniarek żeby o coś prosić! W ten sposób pielęgniary dawały do zrozumienia że nawet w pierwszej dobie po cesarce ma wstać sama z łóżka i nikt nie będzie jej wyręczał w opiece nad dzieckiem!
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 42
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Nieznajoma on Pią 11 Gru 2009, 16:25

o masz a ja jedna podrypałam do ordynatora bo mnie postawila na sa sucho ani bandaza elastycznego ani pasa poporodowego pozniej osobiscie mnie przepraszala :] a jedna pod nosem burczala ze jestem paniusia ze udaje ze kto mi w domu bedzie dziecko bawił itp powiedzialam ze sobie nianie najme a maz w nocy bedzie wstawal O nie mogę! zjechała mnie wzrokiem ze hej O nie mogę!

_________________
Suwaczek z babyboom.pl


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają
avatar
Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 30
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by mama33 on Pią 11 Gru 2009, 17:16

Na mnie mówiły że jakaś nadwrażliwa jestem bo ciągle coś od nich chciałam i szukałam pomocy!Po trzech dniach pobytu to ja im potem odpyskowałam że jednak ja miałam racje błagając , płacząc by mi pomogli bo z moim dzieckiem dzieje się coś niedobrego to tylko wtedy głowy pospuszczały żadna nie przeprosiła za wredne i olewające zachowanie w stosunku do mnie i do maleństwa! A w ogóle jedna z dziewczyn leżących razem ze mną złożyła skargę na pielęgniarki do ordynatora że są aroganckie , mało pomocne itp. ! Po tym stały się aż za bardzo słodkie
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 42
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Nieznajoma on Pią 11 Gru 2009, 17:32

no wlasie nie warto sie przejmowac jak cos jest nie tak od razu zglaszac i już LOL

_________________
Suwaczek z babyboom.pl


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają
avatar
Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 30
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Mama i corcia on Pią 11 Gru 2009, 18:16

Ja tez mialam cesarke ale rodzilam w Austrii i z tego co czytam to rozni sie troche moj przebieg.
Tak wiec po cesarce przewiezli mnie na pooperacyjna i jak juz sie wyspalam to zwiezli mnie na sale ta normalna a tam czekal na mnie juz maz z Jessi.
Dziecko mialam caly czas przy sobie za wyjatkiem chyba dwoch albo trzech nocy bo juz dobrze nie pamietam.Zabierali mi ja na noc bo wychodza z zalozenia ze matka po cesarce musi porzadnie dojsc do siebie,przynosili mi ja tylko do karmienia i to nawet mnie nie budzily tylko dostawialy mala do cyca i czekaly az sobie poje.
Jedno co mnie zaskoczylo to to ze juz kilka godzin po cesarce musialam wstac Co? Dodam ze po wyjeciu Jessi z brzucha mialam jeszcze wycinany wyrostek.
I powiem Wam ze chyba dzieki temu ze kazuja tak szybko wstawac,czulam sie naprawde dobrze,wsumie dwa razy mnie tylko pobolalo ale dostalam jakis plyn przeciwbolowy i moment bylo po bolu.

Tak ze co szpital to inaczej a co Kraj to juz wogole!!!
avatar
Mama i corcia
 
 

Potrafię : dobrze zjesc:))
Wiek : 36
Jestem z: : Austrii
Dzieci : Jessica

Zaproszeń na ciacho : 149
Postów : 6803


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by serce000 on Pią 11 Gru 2009, 20:55

Mama i corcia napisał:Ja tez mialam cesarke ale rodzilam w Austrii i z tego co czytam to rozni sie troche moj przebieg.
Tak wiec po cesarce przewiezli mnie na pooperacyjna i jak juz sie wyspalam to zwiezli mnie na sale ta normalna a tam czekal na mnie juz maz z Jessi.
Dziecko mialam caly czas przy sobie za wyjatkiem chyba dwoch albo trzech nocy bo juz dobrze nie pamietam.Zabierali mi ja na noc bo wychodza z zalozenia ze matka po cesarce musi porzadnie dojsc do siebie,przynosili mi ja tylko do karmienia i to nawet mnie nie budzily tylko dostawialy mala do cyca i czekaly az sobie poje.
Jedno co mnie zaskoczylo to to ze juz kilka godzin po cesarce musialam wstac Co? Dodam ze po wyjeciu Jessi z brzucha mialam jeszcze wycinany wyrostek.
I powiem Wam ze chyba dzieki temu ze kazuja tak szybko wstawac,czulam sie naprawde dobrze,wsumie dwa razy mnie tylko pobolalo ale dostalam jakis plyn przeciwbolowy i moment bylo po bolu.

Tak ze co szpital to inaczej a co Kraj to juz wogole!!!



No własnie im wczesniej wstaje sie po cesarce o własnych siłach to tym lepiej dla pacjetki...no i przeciez jest równiez kwestia cewnika, który zakładaja do cesarki - im szybciej mozna samemu zajsc do ubikacji tym szybciej wyciagna cewnik .
ja tez miałam cesarke i bardzo byłam obolała po, ale im szybciej przełamałam ból tym szybciej o nim zapomniałam.

serce000
 
 

Potrafię : opiekowac sie dziecmi
Wiek : 38
Jestem z: : Podkarpacia
Dzieci : 3 fajnych chłopaków i maż:)

Zaproszeń na ciacho : 1
Postów : 13


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by serce000 on Pią 11 Gru 2009, 20:58

Nieznajoma napisał:o masz a ja jedna podrypałam do ordynatora bo mnie postawila na sa sucho ani bandaza elastycznego ani pasa poporodowego pozniej osobiscie mnie przepraszala :] a jedna pod nosem burczala ze jestem paniusia ze udaje ze kto mi w domu bedzie dziecko bawił itp powiedzialam ze sobie nianie najme a maz w nocy bedzie wstawal O nie mogę! zjechała mnie wzrokiem ze hej O nie mogę!

W naszych stronach tez nie wyposażaja pacjentek po cesarce w pasy poporodowe czy bandaze elastyczne...kazdy robi to w swoim zakresie jezeli potrzebuje Nie! Płaczę

serce000
 
 

Potrafię : opiekowac sie dziecmi
Wiek : 38
Jestem z: : Podkarpacia
Dzieci : 3 fajnych chłopaków i maż:)

Zaproszeń na ciacho : 1
Postów : 13


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Triss on Pią 11 Gru 2009, 21:33

ja bylam szybko sprawna po cesarce
wiadomo jeden dzuen to troche bylam unieruchomiona ale potem jak juz wstalam to nawet nawet
dziecko mi jak lezalam przyniesiono do karmienia szybko a jak juz wstalam to mialam ja przy sobie w takim wozku
avatar
Triss
 
 

Potrafię : różnie
Wiek : 47
Jestem z: : podkarpacia
Dzieci : wspaniałacórka i następne w drodze

Zaproszeń na ciacho : 16
Postów : 794


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by anulaaa33 on Pią 11 Gru 2009, 22:21

A ja pierwsze rodziłam naturalnie z dziewczynami musiałam mieć cesarke i dla mnie to była tragedia...człowiek czuje się taki ....... nie będe używała brzydkiego słowa,nie lubie byc od kogoś zależna dlatego od razu wstałam ale ból i ta pierwsza kąpiel koszmarna Wściekły
Nie rozumie kobiet które biorą "cesarke na życzenie" nie ma nic piękniejszego jak uczucie kiedy dziecko takim plumem wyskakuje...o rany chyba tego nigdy nie zapomne na samą myśl Gwiezdna noc.. ......... ehhh
bo mi się jeszcze zachce W ciąży O nie mogę!

A jeśli chodzi o dzieci to u nas przynosiły same co prawda ze mną był problem bo nie mieściły się na sali z racji tego że przy każdym łózku było miejsce tylko na jeden wózek z dwoma był problem więc przeważnie zamieniały na chwile...

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 33
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Marzena on Pią 11 Gru 2009, 23:05

Oj Anullaaa nawet nie wiesz jak ja chciałam przeżyć to "..wyskakujące plum" ale niestety po 12 godzinach prób lekarze doszli do wniosku że jednak będzie lepiej jak zrobią mi cesarkę :( powiem wam że ja czułam się fatalnie i to bardzo długo jedna pielęgniarka powiedziała mi że to dlatego że miałam tak jakby 2 porody zwykły i cesarkę!!! Po 2 tygodzniach gdy wychodziłam ze szpitala ledwo zeszłam ze schodów a w domu jak miałam pokonać kilkanaście schodków to dopiero dla mnie był wyczyn... ale najważniejsze że mam cudnego syncia LOL
avatar
Marzena
 
 

Potrafię : :)
Wiek : 38
Jestem z: : okolic stolicy
Dzieci : słodziak Mati :)

Zaproszeń na ciacho : 31
Postów : 1551


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by MamaM on Pią 11 Gru 2009, 23:08

Cleo ja jestem po cesarce, jeżeli chcesz jakis informacji to mogę napisać na priv.
avatar
MamaM
 
 

Potrafię : być
Wiek : 42
Jestem z: : Polski
Dzieci : Mimi, Kubuś

Zaproszeń na ciacho : 67
Postów : 3351


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by anulaaa33 on Pią 11 Gru 2009, 23:12

Marzena napisał:Oj Anullaaa nawet nie wiesz jak ja chciałam przeżyć to "..wyskakujące plum" ale niestety po 12 godzinach prób lekarze doszli do wniosku że jednak będzie lepiej jak zrobią mi cesarkę :( powiem wam że ja czułam się fatalnie i to bardzo długo jedna pielęgniarka powiedziała mi że to dlatego że miałam tak jakby 2 porody zwykły i cesarkę!!! Po 2 tygodzniach gdy wychodziłam ze szpitala ledwo zeszłam ze schodów a w domu jak miałam pokonać kilkanaście schodków to dopiero dla mnie był wyczyn... ale najważniejsze że mam cudnego syncia LOL

Ja rodziłam 14 godzin ale sie udało,przed porodem powiedziałam swojemu prowadzacemu że jezeli nie bedzie nic zagrażało małej to nie ma prawa mi zrobic cesarki nawet jak bede chciała znamy sie długi czas już i na dobrej stopie wiec wiedział co mówie,a z dziewczynami wiedziałam od 20 tc że bedzie cesarka bo obie były miednicowo a za duze były aby sie obrócić

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 33
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Eve1603 on Pią 11 Gru 2009, 23:33

Ja przed ciaza mialam wyciety fragment szyjki ze wzgledu na powazna dysplazje... Ciaze przechodziam w Irlandii, lekarze znali moja przeszlosc ginekologiczna i... nic. Nawet to nie bylo podstawa badania ginekologicznego - tutaj nie bada sie ciezarnych na fotelu Hah
Mialam cc, ale z powodu... braku rozwarcia mimo 4 dni prob wywolania porodu, wiec na moim przykladzie widac, ze skrocona (chirurgicznie) szyjka nie zawsze sie otwiera Hah
Osobiscie cc wspominam wspaniale, maz byl ze mna "w trakcie", dziecko dostalam od razu i mialam je ze soba bez przerwy. Wstalam w 2 dobie, brzuch mnie troche bolal, ale bez przesady - dostalam bardzo silne leki p/bolowe (morfina w 1 dobie), moze nawet troche na wyrost.
Jedyne co mi przeszkadza, to czesciowy brak czucia w okolicy blizny - powoli ustepuje, ale nadal jest.
avatar
Eve1603
 
 

Wiek : 40
Jestem z: : Killarney
Dzieci : 1

Zaproszeń na ciacho : 11
Postów : 62


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by MamaM on Pią 11 Gru 2009, 23:42

ile jesteś po cesarce?
avatar
MamaM
 
 

Potrafię : być
Wiek : 42
Jestem z: : Polski
Dzieci : Mimi, Kubuś

Zaproszeń na ciacho : 67
Postów : 3351


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by aniaffff on Pią 11 Gru 2009, 23:54

Anula ja też nie rozumiem kobiet które chcą cesarkę a nawet z nia płacą.
avatar
aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 35
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by anulaaa33 on Sob 12 Gru 2009, 00:09

Ja w ogóle nie rozumie cesarek skoro chce miec dziecko to je rodze a nie tne się....owszem jeżeli to zagraża życiu to się zgadzam a cesarka teraz to jakaś moda tylko nie wiem na co .....chyba na głupote...
Nie nic piękniejszego niż samej urodzić to o czym sie marzyło i czekało tyle czasy ....
Mnie zawsze powtarzali że skoro sie wkładało to i wyleż musi LOL

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 33
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by aniaffff on Sob 12 Gru 2009, 00:11

Zgadzam sie z Toba, dziwię sie że tym delikatnym kobietom co się boją bólu nie przeszkadza potem blizna której mogły by nie mieć.
avatar
aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 35
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by anulaaa33 on Sob 12 Gru 2009, 00:12

I jeszcze znam wiele osób które nie musiały miec a strasznie mówia że wyjscia nie było ehhh ja tam po 14 godz znalazłam wyjście O nie mogę!
A raczej Amelka znalazła O nie mogę!

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 33
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by aniaffff on Sob 12 Gru 2009, 00:20

Światełko w tunelu znalała O nie mogę!
avatar
aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 35
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by anulaaa33 on Sob 12 Gru 2009, 00:24

I jak rybka do wody chlusnęła Zakręcony

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 33
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Eve1603 on Sob 12 Gru 2009, 00:52

MamoM - 7 miesiecy...

Wiecie drogie Baby, ja w ogole nie bralam pod uwage, ze bede miala cc... Nigdy nawet mi przez mysl nie przeszlo, ale zycie pisze swoje scenariusze - od poniedzialku mialam wywolywany porod -----> urodzilam w czwartek.... Nic na mnie nie dzialalo, i ja i dzidzius bylismy juz tym troche rozdraznieni, w koncu mimo dosc silnych skurczy i przy rozwarciu na 2cm (niezmiennie) zdecydowali o cc. I powiem Wam, ze wcale nie byli jednomyslni, czesc lekarzy byla ZA, czesc PRZECIW i... mysle, ze dobrze sie stalo - po wszystkim lekarz mi powiedzial, ze Olus mial i szyje i nozki owiniete pepowina i ze moglo dojsc do tragedii bo mogl utknac w kanale ...
Dzisiaj, wspominajac cc, drugie dziecko tez chcialabym tak urodzic, ale mysle, ze podyktowane to jest tym, ze juz wiem jak to jest miec cc a nie wiem jak urodzic naturanie.
Mnie blizna w niczym nie przeszkadza, idealnie pokrywa sie z linia wlosow i jest malenka - zawsze znajda sie zwolennicy i przeciwnicy tego, czy innego sposobu - zycie...
Wiem ze porod sn tez nie jest bajka, krocze tez moze goic sie tygodniami, nawet miesiacami i jak czasami slucham co sie NIEKTORYM dziewczynom dzieje, to Bogu dziekuje ze nie musialam przez to przechodzic.
avatar
Eve1603
 
 

Wiek : 40
Jestem z: : Killarney
Dzieci : 1

Zaproszeń na ciacho : 11
Postów : 62


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by anulaaa33 on Sob 12 Gru 2009, 00:57

Eve1603 napisał:MamoM - 7 miesiecy...

Wiecie drogie Baby, ja w ogole nie bralam pod uwage, ze bede miala cc... Nigdy nawet mi przez mysl nie przeszlo, ale zycie pisze swoje scenariusze - od poniedzialku mialam wywolywany porod -----> urodzilam w czwartek.... Nic na mnie nie dzialalo, i ja i dzidzius bylismy juz tym troche rozdraznieni, w koncu mimo dosc silnych skurczy i przy rozwarciu na 2cm (niezmiennie) zdecydowali o cc. I powiem Wam, ze wcale nie byli jednomyslni, czesc lekarzy byla ZA, czesc PRZECIW i... mysle, ze dobrze sie stalo - po wszystkim lekarz mi powiedzial, ze Olus mial i szyje i nozki owiniete pepowina i ze moglo dojsc do tragedii bo mogl utknac w kanale ...
Dzisiaj, wspominajac cc, drugie dziecko tez chcialabym tak urodzic, ale mysle, ze podyktowane to jest tym, ze juz wiem jak to jest miec cc a nie wiem jak urodzic naturanie.
Mnie blizna w niczym nie przeszkadza, idealnie pokrywa sie z linia wlosow i jest malenka - zawsze znajda sie zwolennicy i przeciwnicy tego, czy innego sposobu - zycie...
Wiem ze porod sn tez nie jest bajka, krocze tez moze goic sie tygodniami, nawet miesiacami i jak czasami slucham co sie NIEKTORYM dziewczynom dzieje, to Bogu dziekuje ze nie musialam przez to przechodzic.


linią włosów ?? O nie mogę! O nie mogę! O nie mogę! ale się uśmiałam
KOCHAM TO FORUM O nie mogę! O nie mogę! O nie mogę!

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 33
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Eve1603 on Sob 12 Gru 2009, 01:04

anulaaa33 napisał:
Eve1603 napisał:MamoM - 7 miesiecy...

Wiecie drogie Baby, ja w ogole nie bralam pod uwage, ze bede miala cc... Nigdy nawet mi przez mysl nie przeszlo, ale zycie pisze swoje scenariusze - od poniedzialku mialam wywolywany porod -----> urodzilam w czwartek.... Nic na mnie nie dzialalo, i ja i dzidzius bylismy juz tym troche rozdraznieni, w koncu mimo dosc silnych skurczy i przy rozwarciu na 2cm (niezmiennie) zdecydowali o cc. I powiem Wam, ze wcale nie byli jednomyslni, czesc lekarzy byla ZA, czesc PRZECIW i... mysle, ze dobrze sie stalo - po wszystkim lekarz mi powiedzial, ze Olus mial i szyje i nozki owiniete pepowina i ze moglo dojsc do tragedii bo mogl utknac w kanale ...
Dzisiaj, wspominajac cc, drugie dziecko tez chcialabym tak urodzic, ale mysle, ze podyktowane to jest tym, ze juz wiem jak to jest miec cc a nie wiem jak urodzic naturanie.
Mnie blizna w niczym nie przeszkadza, idealnie pokrywa sie z linia wlosow i jest malenka - zawsze znajda sie zwolennicy i przeciwnicy tego, czy innego sposobu - zycie...
Wiem ze porod sn tez nie jest bajka, krocze tez moze goic sie tygodniami, nawet miesiacami i jak czasami slucham co sie NIEKTORYM dziewczynom dzieje, to Bogu dziekuje ze nie musialam przez to przechodzic.


linią włosów ?? O nie mogę! O nie mogę! O nie mogę! ale się uśmiałam
KOCHAM TO FORUM O nie mogę! O nie mogę! O nie mogę!


Ej... Hah to przeciez nie bylo smieszne Bardzo smutny a jak mam to napisac halo hej Nie rozumiem

No napisz Co mi zrobisz?
avatar
Eve1603
 
 

Wiek : 40
Jestem z: : Killarney
Dzieci : 1

Zaproszeń na ciacho : 11
Postów : 62


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by aminka on Sob 12 Gru 2009, 02:28

Eve1603 - ja Cie rozumiem. Mialam podobna sytuacje, tylko, ze mnie porod 2 x wywolywali... a ona sie uparla i wylezc nie chciala.

Czekalam, czekalam i w ostatniej sekundzie zdazylam, bo sie lozysko odkleilo (ja juz chcialam sie umawiac na cc, bo wiedzialam, ze cos pojdzie nie tak, a oni, ze czekac). Na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo, samo cc wspominam super. Czucie w okolicach blizny wroci - to moze potrwac nawet okolo roku. U mnie blizna tez na lini wlosow LOL

Cleo - jak wszystkie chyba pisalysmy wszystko zalezy od szpitala i personelu. Ja mala dostalam od razu, potem niestety byla dwa dni na intensywnej, bo nalykala sie wod plodowych i sprawdzali czy wszystko jest ok, potem byla calymi dniami ze mna, a na noc ja zabierano, bo jak u MiC wychodzili z zalozenia, ze po cc ma sie prawo troche odpoczac.
Srodki przeciwbolowe dostalam tylko w pierwszej dobie, potem nie potrzebowalam. Wstalam tez w ten sam dzien po ilus godzinach jak czucie w nogach wrocilo.
avatar
aminka
 
 

Potrafię : pakowac walizki :)
Wiek : 39
Jestem z: : z miasta...
Dzieci : sliczna coreczka

Zaproszeń na ciacho : 27
Postów : 1090


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by mama33 on Sob 12 Gru 2009, 02:39

Właśnie wszystko zależy od personelu i od szpitala! Dlatego jak teraz będę rodzić to zrobię wszystko by nie wylądować w tym szpitalu gdzie rodziłam Pawełka!
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 42
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Mama i corcia on Sob 12 Gru 2009, 02:47

anulaaa33 napisał:Ja w ogóle nie rozumie cesarek skoro chce miec dziecko to je rodze a nie tne się....owszem jeżeli to zagraża życiu to się zgadzam a cesarka teraz to jakaś moda tylko nie wiem na co .....chyba na głupote...
Nie nic piękniejszego niż samej urodzić to o czym sie marzyło i czekało tyle czasy ....
Mnie zawsze powtarzali że skoro sie wkładało to i wyleż musi LOL


Jak ja bardzo chcialam urodzic naturalnie ale niestety mimo przenoszenia,wywolywania i 15 godzin skurczow moja Jessi jednak nie chciala sie przeciskac przez ta waska szparke(chyba waska O nie mogę! ) i niestety stado lekarzy juz mi odrazu powiedzialo ze drugiego dziecka tez nie mam szans urodzic naturanie Płaczę
avatar
Mama i corcia
 
 

Potrafię : dobrze zjesc:))
Wiek : 36
Jestem z: : Austrii
Dzieci : Jessica

Zaproszeń na ciacho : 149
Postów : 6803


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by motylek.2 on Sob 12 Gru 2009, 19:48

A ja mam takie pytanie :

Jak czesto mozna rodzic przez cesarkę??

Chodziłam kidys z taka dziewczyna do klasy i ona urodziła 5 dzieci przez cesarke rodziła co rok. Jak szybko goi sie rana po cesarce ? Czy zagraza zyciu jesli rodzi sie co rok ??
avatar
motylek.2
 
 

Wiek : 30
Jestem z: : woj.łódzkie
Dzieci : jeszcze nie mama

Zaproszeń na ciacho : 6
Postów : 503


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by anulaaa33 on Sob 12 Gru 2009, 21:27

Eve1603 napisał:
anulaaa33 napisał:
Eve1603 napisał:MamoM - 7 miesiecy...

Wiecie drogie Baby, ja w ogole nie bralam pod uwage, ze bede miala cc... Nigdy nawet mi przez mysl nie przeszlo, ale zycie pisze swoje scenariusze - od poniedzialku mialam wywolywany porod -----> urodzilam w czwartek.... Nic na mnie nie dzialalo, i ja i dzidzius bylismy juz tym troche rozdraznieni, w koncu mimo dosc silnych skurczy i przy rozwarciu na 2cm (niezmiennie) zdecydowali o cc. I powiem Wam, ze wcale nie byli jednomyslni, czesc lekarzy byla ZA, czesc PRZECIW i... mysle, ze dobrze sie stalo - po wszystkim lekarz mi powiedzial, ze Olus mial i szyje i nozki owiniete pepowina i ze moglo dojsc do tragedii bo mogl utknac w kanale ...
Dzisiaj, wspominajac cc, drugie dziecko tez chcialabym tak urodzic, ale mysle, ze podyktowane to jest tym, ze juz wiem jak to jest miec cc a nie wiem jak urodzic naturanie.
Mnie blizna w niczym nie przeszkadza, idealnie pokrywa sie z linia wlosow i jest malenka - zawsze znajda sie zwolennicy i przeciwnicy tego, czy innego sposobu - zycie...
Wiem ze porod sn tez nie jest bajka, krocze tez moze goic sie tygodniami, nawet miesiacami i jak czasami slucham co sie NIEKTORYM dziewczynom dzieje, to Bogu dziekuje ze nie musialam przez to przechodzic.


linią włosów ?? O nie mogę! O nie mogę! O nie mogę! ale się uśmiałam
KOCHAM TO FORUM O nie mogę! O nie mogę! O nie mogę!


Ej... Hah to przeciez nie bylo smieszne Bardzo smutny a jak mam to napisac halo hej Nie rozumiem

No napisz Co mi zrobisz?

Eve dobrze napisałas i humor od razu mi się poprawił....gdy bym jeszcze wiedziała czemu....przypomniała mi się pewna sytuacje odnośnie "włosów" kiedy leżałam w spitalu ale jest tak głupia że ......O nie mogę! O nie mogę! i jakoś jak o tym myśle to prawie płacze za każdym razem O nie mogę!

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 33
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Cleo on Sob 12 Gru 2009, 22:59

Eve1603 ja też mam ciężką dyspazję, lekarze najpierw chcą spróbować wyciąć tylko to miejsce gdzie jest nadżerka, jeżeli się nie powiedzie to dopiero wtedy zdecydują się wycinać kawałek szyjki bo podobno wtedy przy kolejnej ciąży trzeba zakładać obrączkę na szyjkę... nie wiem, spróbuję wszystkiego co mi będą kazali, głupotę zrobiłam że nie wyleczyłam nadżerki przed ciąża... Kurcze zawsze była, od kiedy pamiętam i zawsze w normie a teraz przez ciążę tak się pogorszyła że szok.. ciężka dysplazja= CIN III rak in situ stadium 0 ... nieźle...
avatar
Cleo
 
 

Wiek : 37
Jestem z: : It
Dzieci : pierwsza ciąża

Zaproszeń na ciacho : 6
Postów : 106


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Eve1603 on Nie 13 Gru 2009, 01:10

Cleo ja tez mialam III ...
Tylko jedno nas rozni, u mnie od zabiegu do zajscia w ciaze minelo chyba 6 lat... ale i tak uwazam, ze ekarze mogli sie tym zainteresowac i sprawdzic czy z szyjka wszystko ok... w rezultacie bylo az ZA ok Brawo!
Nie martw sie na zapas, choc wiem, ze to nie bedzie latwe, a nawet jesli trafi Ci sie cesarka, to nie jest to koniec swiata, da sie to przejsc Uściski



Motylek2 - pytalam w trakcie mojej cesarki ile razy "mozna", powiedziano mi, ze maksymalnie 3, ale wszyscy wiemy, ze zdarza sie wiecej niz 3. Z kolejna ciaza POWINNO sie odczekac 2 lata, bo na skutek rozciagania macicy moze dojsc do jej pekniecia (z kazda kolejna ciaza, po kolejnym cc ryzyko wzrasta).
avatar
Eve1603
 
 

Wiek : 40
Jestem z: : Killarney
Dzieci : 1

Zaproszeń na ciacho : 11
Postów : 62


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Eve1603 on Nie 13 Gru 2009, 01:18

[quote="anulaaa33"]
anulaaa33 napisał:

Eve dobrze napisałas i humor od razu mi się poprawił....gdy bym jeszcze wiedziała czemu....przypomniała mi się pewna sytuacje odnośnie "włosów" kiedy leżałam w spitalu ale jest tak głupia że ......O nie mogę! O nie mogę! i jakoś jak o tym myśle to prawie płacze za każdym razem O nie mogę!


Napisz napisz napisz Pokłony! Pokłony! Pokłony! Pokłony! tak cichutko napisz, zeby nikt poza mna nie przeczytal O nie mogę! Zakręcony
avatar
Eve1603
 
 

Wiek : 40
Jestem z: : Killarney
Dzieci : 1

Zaproszeń na ciacho : 11
Postów : 62


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Madzioreczek on Pon 15 Lut 2010, 13:55

Tak sobie czytam te wypowiedzi, oczywiście nie wszystkie udało mi się doczytać, ale powiem tak coś od siebie.
Cesarka w moim przypadku to nie zachcianka, czy "moda" jak to jedna z dziewczyn określiła. Wiadomo, że poród powinien być dla kobiety czymś cudownym, eksplozją wspaniałych emocji i doznań. Niestety w polskiej rzeczywistości tak nie jest. Zewsząt słychać informacje o tym jak jesteśmy traktowane na salach porodowych i po porodowych.
Mój poród rozpoczął się tydzień po wyznaczonym terminie. 3 dni po terminie zgłosiłam się do szpitala z bólami, ale w szpitalu mi przeszło, okazało się, ze to skórcze przepowiadające i dopiero 4 dni później zaczęły się te właściwe. Próbowałam rodzić naturalnie, 9 godziń, było rozwarcie i już ostatnia faza parodu do parcia, ale niestety dzidziuś nie wstawił sie odpowiednio do kanału rodnego, po prostu się zaklinował i mogłam przeć z całych sił, a i tak by się nie urodził.
Wiec po tych koszmarnych 9-ciu godzinach przeraźliwego bólu trafiłam na stół operacyjny.
W najgorszych snach nie śnił mi się taki scenariusz, nie byłam na to kompletnie przygotowana, w ogóle nie brałam pod uwagę, że mogę mieć cesarkę, ale niestety. Na szczęście wszystko przebiegło pomyślnie i już w 4-tej dobie po porodzie mogłam wrócić z córcią do domu.
Podsumując i odnosząc się do głównego pytania tego forum, to powiem tak, że jeśli miałabym rodzić jeszcze raz to na pewno będę robic wszystko żeby mieź cesarkę, bo drugi raz takiego koszmaru nie chcę przeżywać. Ja rodziłam z Rzeszowie, w szpitalu cieszącym się dość dobrą opinią, ale ja tej opini niestety nie podzielam. Położna na porodówce krzyczała na mnie, gdy ja z bólach troche sobie pokrzyczałam, gdy nie byłam w stanie przebrać się do cesarki. O znieczuleniu nie było mowy, tutaj nie ma takiego standardu, zresztą w większości szpitali w Polsce tego nie ma, chyba że się zapłaci. W Rzeszowie nawet kupić znieczulenia sie nie da, bo to jest niezgodne z prawem w publicznych szpitalach.
Po operacji 12 godzin leżałam unieruchomiona, dziecko pokazali mi tylko jak je wyciągnęli i zaraz zabrali i dopiero sama sobie po nie poszłam już jak wstałam z łóżka, ból nieziemski, ale jak już ma się w perspektywie, że zobaczy sie swój największy skarb to ból jest do zniesienia. Jak już byłam w stanie chodzić, wziełam córkę z sali adaptacyjnej dla noworodków i już jej nie oddałam. Na sali przy dzieciach nikt nie pomagał, same musiałyśmy sobie radzic, nikt nie przyszedł nawet mi pomóc przystawić dziecka do piersi i karmić zaczęłam dopiero w domu i to po wizycie w poradni laktacyjnej, bo nie miałam prawie w cale pokarmu, trzeba było wszystko dopiero pobudzic laktatorem.
Mimo bólu jaki towarzyszy po operacji, wolę chyba to niż poród naturalny, wiem co mówię, bo mam porównenie, bo można powiedzieć, że miałam dwa porody przy jednym dziecku. Jeśli jest wprawny anestezjolog i ładnie sie wkłuje w kręgosłup zeby znieczulić do cesarki,to tego nawet nie czuć, ja przynajmniej nie czułam prawie nic, trzeba tylko kilka sekund się nie ruszać.
Reasumując, naturalny poród boli przed a cesarka boli poźniej. Mnie bolało i przed i po, więc następnym razem zdecydowanie wolę ból po cesarce.
Na szczęście bardzo szybko doszłam do siebie, dziecko tak zajmuje, że nie myśli się o tym, że boli i szybko wraca się do sił.
Ola ma juz 7 miesiący, jednego zęba i ma się świetnie, jest moim największym szczęściem i warto było sie dla niej tak pomęczyć Ciao! Bocian
avatar
Madzioreczek
 
 

Potrafię : Gotować ;) i śmiać się z samej siebie ;)
Wiek : 35
Jestem z: : Rzeszowa
Dzieci : 1 - Aleksandra

Zaproszeń na ciacho : 4
Postów : 41


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by rumianek :) on Pon 15 Lut 2010, 17:14

Moja cesarka nie była planowana, a była konieczna dla mojej dziecinki Dziecko Na szczęście lekarze zdążyli wyciągnąć Ją, zanim było za późno. Długo nie mogłam darować sobie, że tak zakończyła się ta ciąża ...co ze mnie za matka, skoro nawet urodzić nie umiałam ? Bardzo smutny Wiem, że to irracjonalne, ale tak wtedy właśnie myślałam... Bardzo pomógł mi mój mąż i oczywiście to, że mam zdrową córcię Na chmurce
Przypuszczam, że tak objawiał się u mnie baby blues, na szczęście po kilku miesiącach hormony się wyrównały i mimo, że żal pozostał, to wdzięczność za szybko podjętą decyzję o ratowaniu mojego dziecka (bo wiem, że czasem lekarze czekają do ostatniej chwili i dziecko rodzi się uszkodzone Skandal!! ) jednak jest większa.
Mimo tego mam nadzieję, że następnym razem nie będzie żadnych komplikacji i uda mi się urodzić naturalnie... LOL
avatar
rumianek :)
 
 

Potrafię : całe mnóstwo rzeczy :)
Wiek : 40
Jestem z: : Lublina
Dzieci : jedna kruszynka :)

Zaproszeń na ciacho : 31
Postów : 897


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Izula85 on Pon 15 Lut 2010, 18:42

JAKO SWIEZA MAMUSIA PO CESARCE BO W ZESZŁY POENIDZIAŁEK MIAŁAM TAK WIADOMO DZIECIATKO PRZYSZŁO NA SWIAT O 2339,12 H LEZAŁAM SPARALIZOWANA OD PASA W DÓŁ PO PRZESCIERADŁEM NIE MOZNA RUSZAC GŁOWA A BRON BOZE JEJ PODNOSCI BO POZNIEJ BARDZO BOLI GŁOWKA.O 12 ZACZETO MNIE URUCHAMIAC DWIE DŁUGOSCI KORYTARZA BEZ SZALENSTWA BO W GŁOWIE MIAŁAM KARUZELE.O 18 POSZŁAM SIE WYKAPAC I DOPIERO PRZYNIESLI MI DZIDZIE MIAŁAM JA MOZE 10 MIN I ZABRALI BO CZŁOWIEK NIE JEST W STANIE ZAJAC SIE TAK JAK POWINIEN PONIEWAZ BOLI MA SIE DREN CEWENIK JA MIAŁAM 24 H .IPOZNIEJ TAK STOPNIOWO NA KONIEC TO DZIDZIA W ZASADZIE BYŁA CAŁY CZAS ZE MNA NP3H,POZNIEJ BRALI JA NA 1 CZY 2 H I ZNOW PRZYNOSILI.WIESZ DOSTAJE SIE MNOSWTO ZASTRZYKÓW PRZECIWBÓLOWYCH WIEC JEST POZNIEJ ŁATWIEJ OPRÓCZ TEGO DOTAWAŁAM DO KONCA ZASTRZYKI W BRZUCH PRZECIWKO ZAKRZEOPOWI.


APROPOS RUMIANECZKU ROZUMIE CIE JA MIAŁM TAKIE SAME MYSLI.TAK BARZDZO CHCIAŁAM ZEBY MAZ PRZECIAŁ PEPOWINE ZEBY POŁOZYLI MAŁA NA BRZUCHU .W ZYCIU NIE POMYSLAŁAM ZE SKONCZYŁ SIE CIECIEM JESTEM TWARDA BABA I MYSLAŁAM ZE DAM RADE .MÓJ PORÓD RODZINNY SKOCZYŁ SIE CESARKA ALE SKONCZYŁ SIE SZCZESLIWIE.
A W OGÓLE CO TO ZA STWIERDZENIE DO DUPY ZE CESRAKA TO MODA????????? 14 GODZIN SKURCZY ZERO SZNAS NA ROZWARCIE(ZATRZYMAŁO SIE NA 7CM) NIESKRÓCONA TWARDA SZYJKA UŁOZENIE TWARZOWE 7 KROPLOWEK OKSYTOCYNA GŁUPIE JASKI I NIE WIEM CO JESZCE BO MAM TAKIE PRAWO TO MODA?OJEJEJ
avatar
Izula85
 
 

Potrafię : zjeść całą czekolade i szukac jeszcze
Wiek : 32
Jestem z: : ZE WSI:)
Dzieci : mała kruszynka Natalia

Zaproszeń na ciacho : 48
Postów : 1261


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by aniaffff on Wto 16 Lut 2010, 00:51

Po prostu niektóre kobiety z chwila kiedy dowiedza sie że są w ciązy planuja cesarkę. Nawet lekarze tak mówia że jest wiele takich kobiet które jeszcze w ciązy o nia prosza i robią wszytko żeby nie urodzic naturalnie bo boja sie bólu. Tego nie rozumiem.
Natomiast jesli jest jakiekolwiek wskazanie juz w trakcie porodu, niebezpieczeństwo dla dziecka lub matki, ułożenie dziecka, jego waga ,stan zdrowia w trakcie ciązy matki i jeszcze pewnie wiele innych , wtedy lekarze nie powinni sie nawet zastanawiac.


Kobietki przeciez jesteście wspaniałymi Matkami i nie ma znaczenia jak rodziły sie wasze dzieci, najważniejsze że najmocniej na świecie je kochacie.
avatar
aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 35
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Madzioreczek on Sro 17 Lut 2010, 12:41

No i tu się z Tobą zgadzam Aniaffff. Ja też słyszałam od lekarza, że niektóre kobiety chcą cesarkę bez żadnych medycznych wskazań i są gotowe zapłacić za nią prawie każdą cenę.
Jednak ja na dzień dzisiejszy, po tych wszystkich okropnych przeżyciach, wolałabym chyba mieć cesarskie cięcie, ale za 2-3 lata może mi się odmieni. Bo nie ma nic lepszego jak urodzić dziecko naturalnie i nie jest to jakiś wymiar bycia lepszą czy gorszą matką. Wspaniałe jest to, że po porodzie naturalnym dostaje się dziecko od razu i przystawia się je do piersi, jest się z maleństwem od samego początku. Po cesarce niestety tego nie ma, ale gdyby personel medyczny miał troszkę inne podejście, nowocześniejsze, a nie jak za Króla Świeczka to też mogłoby to inaczej wyglądać. Gdyby położne pomagały bardziej kobiecie,troszkę się bardziej wysiliły, a nie jak tylko wstanie z łóżka, zostawiały dziecko i już niech sobie sama z nim radzi, tak przynajmniej było w moim szpitalu, dziecko brały tylko do kąpania. Nawet mąż nie mógł do mnie na salę przyjść, bo jeśli położna nie ma czasu to przecież mąż mógłby pomóc czy ktoś inny z rodziny. Skoro uczestniczył przy porodzie to dlaczego nie może później pomagać, tylko musiałam wychodzić z dzieckiem z oddziału i gnieść się w gorącu w jakiejś małej klitce, sali dla odwiedzających, gdzie było mnóstwo różnych ludzi i zarazków..... Bez komentarza!
No i jeszcze jedno, szpital w którym rodziłam jest bardzo pro karmienia piersią, przy przyjęciu podpisuje sie zgodę, że będzie sę karmiło piersią, ALLLLE, i tu jest paradoks, a mianowicie, po cesarce wiadomo dziecko zaraz zabierają i zamiast je nakarmić z kieliszka czy jakiegoś kubeczka, albo jak tylko kobieta wstanie to pomóc jej przystawić dziecko do piersi, jak to zalecają wszystkie mądre książki o karmieniu piersią i wszyscy specjaliści, żeby nie zaburzyć dziecku odruchu ssania, to tu dziecko dostało mega malutki smoczek z 3-ema dziurami, żeby nie musiało się męczyć przy jedzeniu.....
A jak ja nie miałam pokarmu, to mądre panie położne zamiast mi jakoś pomóc, to wzbudzały we mnie poczucie winy, że nie karmię i musiałam chodzić i niemal żebrać o mleko. Skandal!!

Ja po cesarce też miała małego Baby Blusa. Po powrocie do domu, zobaczyłam się cała w lusterku, ciało zrujnowane, mega rozstępy, obwisły brzuch, siniaki na rękach po zastrzykach przeciwzakrzepowych i stopy jak u słonia po płynach jakie dostaje się kroplówką po operacji, chyba z 10litrów Waga
Masakra, wyglądałam okropnie, w tedy coś we mnie pękło, dopiero w domu zeszły ze mnie wszystkie emocje i cały ten stres jaki towarzyszył mi w szpitalu, rozryczałam się jak bóbr. Na szczęście z pomocą przyjechała moja mama, trochę pomogła mi ogarnąć dom i siebie ;), także po tygodniu było ze mną psychicznie dużo lepiej.

Także w ogóle uważam, że jak się coś w naszej służbie zdrowia nie zmieni, i nadal standardem nie będzie np znieczulenie do porodu naturalnego i nie zacznie się traktować kobiet jak ludzi, nie jak bydło, to niech się później lekarze nie dziwią, że taka jedna z drugą, młode i przerażone wolą mieć cesarkę.
avatar
Madzioreczek
 
 

Potrafię : Gotować ;) i śmiać się z samej siebie ;)
Wiek : 35
Jestem z: : Rzeszowa
Dzieci : 1 - Aleksandra

Zaproszeń na ciacho : 4
Postów : 41


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by anulaaa33 on Sro 17 Lut 2010, 12:56

O tak mamuśki czasem są niezastąpione moja też nam bardzo pomogła po porodzie i do tej pory pomoże jak może tylko szkoda że nie za często sie to zdarza bo pracuje jeszcze a troche drogi nas dzieli

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 33
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Cesarskie cięcie

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach