Sierpień 2017
PonWtoSroCzwPiąSobNie
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Calendar Calendar

WAŻNE LINKI
2008-2010
DESIGN
BY NITKA

chłop przy porodzie

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by mama33 on Sro 10 Lut 2010, 15:05

bywalec1 napisał:Przejrzalem (pobieżnie) posty Caroline i nie zauwazylem w nich nic niestosownego. wypowiadała sie wyrażiscie by nie powiedzieć napstliwie na temat dzieci przy komputerze - ale wg mnie w granicach dopuszczalnej forumowej polemiki.
Osobiście jestem zdania że jeśli coś do kogoś mamy na forum to lepiej sformułowac to wprost a nie sekować adwersarza "smrodkami". Biore jednak poprawkę na to że jestem facetem a wiec stworzeneim dość mało skomplikowanym O tak! więc być może nie mam racji...
A poza tym..... znów zeszliśmy z tematu Pomysły
No właśnie przejrzałeś tylko pobieżnie i na pewno nie wszystkie a było ich trochę i to bardziej napastliwe i niestosowne !
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 42
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by bywalec1 on Sro 10 Lut 2010, 15:12

Mama i corcia napisał:I zejdzmy juz z tego tematu bo sie tylko denerwuje niepotrzebnie.

Słusznie! Zejdźmy! Tak jest!

Rozmawiajmy dalej o tatusiach przy porodzie Kwiat
avatar
bywalec1
 
 

Potrafię : być poważny ale tez wesoły
Wiek : 60
Jestem z: : Warszawa
Dzieci : 2 córki

Zaproszeń na ciacho : 25
Postów : 336


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by sylwia on Sro 10 Lut 2010, 15:30

Mama i corcia napisał:I zejdzmy juz z tego tematu bo sie tylko denerwuje niepotrzebnie.

Pewnie nie ma sie co denerwowac
avatar
sylwia
 
 

Potrafię : duzo
Wiek : 30
Jestem z: : Glasgow
Dzieci : Wiktoria

Zaproszeń na ciacho : 44
Postów : 1401


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by Caroline on Sro 10 Lut 2010, 18:19

Mama i corcia napisał:I zejdzmy juz z tego tematu bo sie tylko denerwuje niepotrzebnie.

A mi sprawia to ogromna frajde ze jakas tam podrzedna zakompleksiona lala denerwuje sie z mojego powodu.
Ale niestety tu widze takie troche przewiane umysly, ktore tego nie zauwazaja LOL Hahaha

Pozdrawiam wszystkich z priv-a, my juz wiemy o co chodzi ;)
avatar
Caroline
 
 

Potrafię : wiele wiele
Wiek : 48
Jestem z: : Sycylia
Dzieci : 3

Zaproszeń na ciacho : -6
Postów : 249


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by mama33 on Sro 10 Lut 2010, 19:25

Ja też pozdrawiam wszystkich z Twojego priv-a bo wiem kto z Tobą pisze LOL i stwierdzam że jesteście siebie warci Tak
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 42
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by mama33 on Sro 10 Lut 2010, 19:36

A wracając do tematu to stwierdzam że nie wyobrażam sobie bym teraz rodziła bez swojego męża dla mnie jest największą podporą .Zresztą On też mi powiedział że nie zostawi mnie samej był przy pierwszym porodzie i będzie przy drugim Uściski
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 42
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by Caroline on Sro 10 Lut 2010, 21:20

mama33 napisał:Ja też pozdrawiam wszystkich z Twojego priv-a bo wiem kto z Tobą pisze LOL i stwierdzam że jesteście siebie warci Tak

Tak tak, tez uwazam ze jestesmy siebie wszyscy warci. Zbiorowe wtulenie
avatar
Caroline
 
 

Potrafię : wiele wiele
Wiek : 48
Jestem z: : Sycylia
Dzieci : 3

Zaproszeń na ciacho : -6
Postów : 249


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by Triss on Czw 11 Lut 2010, 23:05

bardzo bym chciala zeby maz byl ze mna przy porodzie
niestety u nas przy cesarce to niemozliwe
a potem tez nie moze rodzina wchodzic na odzial dopiero jak wyciagnal cewniki to mozna wyjsc do rodziny
ale pielegniarki nie zajmuja sie wtedy juz dziecmi
avatar
Triss
 
 

Potrafię : różnie
Wiek : 47
Jestem z: : podkarpacia
Dzieci : wspaniałacórka i następne w drodze

Zaproszeń na ciacho : 16
Postów : 794


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by anulaaa33 on Czw 11 Lut 2010, 23:10

Caroline napisał:
Mama i corcia napisał:I zejdzmy juz z tego tematu bo sie tylko denerwuje niepotrzebnie.

A mi sprawia to ogromna frajde ze jakas tam podrzedna zakompleksiona lala denerwuje sie z mojego powodu.
Ale niestety tu widze takie troche przewiane umysly, ktore tego nie zauwazaja LOL Hahaha

Pozdrawiam wszystkich z priv-a, my juz wiemy o co chodzi ;)

Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza! Bez komentarza!

KOCHANIUTKA WYDAJE MI SIĘ ŻE TO TY JESTEŚ NAJBARDZIEJ ZAKOMPLEKSIONA Z NAS WSZYSTKICH
Nie masz poparcia wśród swoich bliskich i próbujesz się wyżyć na zupełnie niepotrzebnych osobach .... na tym forum mam prośbe znajdź może inne ciekawsze miejsce ...
i zapamiętaj jedno że żaden komputer nie jest anonimowy!!!

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 33
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by Madzioreczek on Sro 17 Lut 2010, 17:51

No i zaproszona przez Bywalca, wpadłam i na to forum i opiszę jak to było w naszym przypadku.
Mój mąż to niestety z tego gatunku, co się wszelkiej kwi i temu podobnych widoków boi panicznie i jak chociażby sobie palca skaleczę przy krojeniu chleba to on zamiast mi pomóc bo tryska po całym świecie to on się blady robi i ucieka..... Bez komentarza!
Dużo czasu musiało upłynąć zanim przekonał się do porodu rodzinnego, ja osobiście specjalnie go nie zachęcałam, stwierdziłam że skoro nie chce to go zmuszać nie będę. Poza tym sama doszłam do wniosku, że może lepiej żeby mnie nie oglądał w takim stanie.
Wszystko się zmieniła jak poszliśmy do szkoły rodzenia. Tam obejrzeliśmy kilka "ostrych" filmów z przebiegu porodu, takich hardcorowych, gdzie widać duuużo więcej niż w rzeczywistości widzi facet przy porodzie. Po tych filmach myślałam, że teraz to już mojego męża wołami tam nie zaciągnę, ale nie la la la
Powiedział, że w sumie te filmy nie zrobiły na nim większego wrażenia, po kilku scenach stwierdził tylko, że już mu się nawet znudziło na to patrzeć. Na szkole rodzenia dużo fajnych i ciekawych rzeczy się dowiedział, spodobało mu się bardzo.
No i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu stwierdził, że pójdzie ze mną i im bliżej było do porodu był tego co raz bardziej pewien.
Tak na prawdę, wbrew powszechnemu przekonaniu, facet prawie nic nie musi widzieć. Najczęściej stoi za kobietą albo obok i ma ją wspierać, a jak chce i ma ochotę to sobie może popatrzeć jak dzidek wychodzi, wszystko zależy od niego co chce widzieć.
Ja rodziłam 9 godzin, po czym wzięto mnie na cesarkę, przy której męża już niestety nie było, bo go nie wpuścili.
Ale przez te 9 godzin, mąż zobaczył może kilka plam kwi w wodach płodowych, które ze mnie wypływały jak skakałam na piłce, sam nawet je ścierał z podłogi. Byłam w szoku, jak się zachowywał, a powiem szczerze miałam obawy co do tego jak on to wszystko przyjmie, jak zareaguje, ale jak widać nie znałam do końca swojego własnego męża ;)
Krzyczałam wniebogłosy bo strasznie mnie bolało, a on trzymał mnie za rękę i uspokajał i pomagał skupić się na oddychaniu a nie na bólu ;) Był dla mnie prawdziwym oparciem,i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, w bólach jak już nie mogłam stać o własnych siłach to wisiałam na nim, a on mnie podtrzymywał. Sam stwierdził po wszystkim, że nie wyobraża sobie jak kobiety mogą rodzić same. Żałowałam trochę później, że nie widział Oli jak ją wyciągali, ale zaraz jak tylko wyjechała z sali operacyjnej to ją zobaczył, była opatulona i tylko te wielkie, otwarte oczy było jej widać, od razu się w niej zakochał ;)
Także, facet przy porodzie to moim zdaniem podstawa, w tej chwili nie myśli się o tym, że kobieta czerwona, zmęczona, zła na cały świat, niepomalowana itp itd, mądry facet tego nie zauważa, nie jest to w takim momencie najważniejsze.
Ale jak pisałam już wcześniej, nic na siłę, jak nie chce to nie.....
avatar
Madzioreczek
 
 

Potrafię : Gotować ;) i śmiać się z samej siebie ;)
Wiek : 35
Jestem z: : Rzeszowa
Dzieci : 1 - Aleksandra

Zaproszeń na ciacho : 4
Postów : 41


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by Izula85 on Sro 17 Lut 2010, 18:14

ja świezynka w tym temacie sie popłakałam jak przeczytałam Zapraszam na ciacho!
avatar
Izula85
 
 

Potrafię : zjeść całą czekolade i szukac jeszcze
Wiek : 32
Jestem z: : ZE WSI:)
Dzieci : mała kruszynka Natalia

Zaproszeń na ciacho : 48
Postów : 1261


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by Izula85 on Sro 17 Lut 2010, 18:17

oczywiscie dla
Madzioreczka
ps lubie Rzeszowiaków:))moj Tesc pochodzi z tamtych stron przyjaciólki mąż i kolezanka z pracy naprawde fajni ludzie
avatar
Izula85
 
 

Potrafię : zjeść całą czekolade i szukac jeszcze
Wiek : 32
Jestem z: : ZE WSI:)
Dzieci : mała kruszynka Natalia

Zaproszeń na ciacho : 48
Postów : 1261


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by Madzioreczek on Sro 17 Lut 2010, 20:09

Dzięki Izula, Rzeszów to super miasto, mieszkam tu dopiero 2,5 roku, ale już zdążyłam się tu zadomowić na dobre LOL
Świeżynka w tym temacie, to co robi ten śliczny dzidziuś na zdjęciu ? Dziecko
avatar
Madzioreczek
 
 

Potrafię : Gotować ;) i śmiać się z samej siebie ;)
Wiek : 35
Jestem z: : Rzeszowa
Dzieci : 1 - Aleksandra

Zaproszeń na ciacho : 4
Postów : 41


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by sylwia on Czw 18 Lut 2010, 00:13

Ja bardzo chcialam zeby moj maz byl przy mnie ale niestety miałam nieplanowana cesarke i nic z tego nie wyszło szkoda
avatar
sylwia
 
 

Potrafię : duzo
Wiek : 30
Jestem z: : Glasgow
Dzieci : Wiktoria

Zaproszeń na ciacho : 44
Postów : 1401


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by Lenka12_12 on Czw 18 Lut 2010, 00:25

Ja tez chciałam mojego pieknego miec ze soba lecz mu sie upiekło!w poniedziałek pojechał rano do pracy a ja we wtorek rodziłam!stwierdziłam do niego tylko tak:ze jak chce drugie dziecko to tylko i wyłacznie jak obieca ze na sto procent bedzie ze mna przy porodzie!dziś wiem ze bardzo potrzebna jest bliska osoba a nawet nie musi byc bliska!mnie szlak trafiał jak leżałam zwijajac sie z bólu a moja pani położna co odbierała poród siedziała przy biurku i cos sobie pisała!biłam rekami w łóżko z bólu a jak ona podchodziła chwytaąłm ja delikatnie za dłoń~!
avatar
Lenka12_12
 
 

Potrafię : jeść!hiiihi!nawet samodzielnie
Wiek : 31
Jestem z: : TAM
Dzieci : narazie pozostane przy jednym słoneczku Adrianku!

Zaproszeń na ciacho : 47
Postów : 1644


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by Madzioreczek on Czw 18 Lut 2010, 11:59

Jak ja rodziłam, to lekarz i położna przybiegali tylko jak, która głośniej krzyknęła z bólu.... a tak to pewnie nikt by nie przyszedł. Moja koleżanka jak rodziła sama, to położna sobie gdzieś poszła, dopiero przybiegła jak ta zakrzyczała i się okazało, że już było główkę widać, jeszcze trochę i sama by urodziła.....
Moja położna jak już pisałam była mega nie uprzejma, krzyczała na mnie jak ja zwijałam się z bólu, pewnie już zapomniała jak sama rodziła "nie pamięta wół jak cielęciem był..." także wszędzie jest tak samo, chyba że się zapłaci i rodzi w prywatnej klinice...ehhhhh
avatar
Madzioreczek
 
 

Potrafię : Gotować ;) i śmiać się z samej siebie ;)
Wiek : 35
Jestem z: : Rzeszowa
Dzieci : 1 - Aleksandra

Zaproszeń na ciacho : 4
Postów : 41


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by Lenka12_12 on Czw 18 Lut 2010, 18:39

hmm? Nie rozumiem prywatna klinika?Z tego co sie orientuje przy zagrozeniu zycia,zdrowia matki lub dziecka i tak trzeba przewieść ich do szpitala z powodu braku odpowiedniego sprzetu i tak dalej!a co do porodu i połoznej to zwyczajnie pewnie to jest kwestia szcześcia na kogo sie trafi!dobra kobieta czy wredna suka! O nie mogę!
avatar
Lenka12_12
 
 

Potrafię : jeść!hiiihi!nawet samodzielnie
Wiek : 31
Jestem z: : TAM
Dzieci : narazie pozostane przy jednym słoneczku Adrianku!

Zaproszeń na ciacho : 47
Postów : 1644


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by Armelia1 on Czw 18 Lut 2010, 19:13

ja nie płaciłam a położne miałam super!! LOL może nie biegały na każde moje "zająknięcie"- no bo w końcu od tego chłopa miałam- ale dużo mi pomogły i jestem bardzooo zadowolona Zakręcony
avatar
Armelia1
 
 

Potrafię : dobrze gotować
Wiek : 34
Jestem z: : śląskie
Dzieci : córeczka Nadia

Zaproszeń na ciacho : 64
Postów : 1917


Powrót do góry Go down

Re: chłop przy porodzie

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach