Wrzesień 2017
PonWtoSroCzwPiąSobNie
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Calendar Calendar

WAŻNE LINKI
2008-2010
DESIGN
BY NITKA

Choroba lokomocyjna.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Choroba lokomocyjna.

Pisanie by Mama i corcia on Pią 27 Lis 2009, 21:55

Chyba Jessi zaczyna sie to cholerstwo Anty

Jak jechalismy do Wiednia do pracy to zwymiotowala w drodze ale zjadla pare minut wczesniej troche zelek wiec pomyslelismy wtedy ze poprostu zrobila to jak zawsze zbyt lapczywie i myslelismy ze to od nich.Jednak wracajac do domu od godziny 15stej nic nie jadla a wracalismy dopiero o 20stej i niestety po 25minutach jazdy nastala cisza i ta smutna minka.Maz stwierdzil ze pewnie bedzie wymiotowac wiec zatrzymal sie zaraz na stacji zebym sie przesiadla do niej do tylu z jakims woreczkiem ale niestety gdy ja otwieralam drzwi Jessi zarzy....la cala siebie i fotelik ktory byl zreszta tyle co wyprany Płaczę
Targalo ja wsumie nawet nie wiem czym i caly czas mowila mi " Jessi wyplula,Jessi wyplula".
Biedaczek moj kochany zawsze tak wspaniale znosila podroze wiec myslalam ze juz tak zawsze bedzie a tu masz Ci los Płaczę

Jak jest u Was,czy tez choruja Wasze pociechy? a jak tak to czy tez przyszlo to swinstwo z czasem?

Bede musiala teraz cos jej podawac bo nasze podroze sa dlugie bo jak nie Wieden to Polska.
avatar
Mama i corcia
 
 

Potrafię : dobrze zjesc:))
Wiek : 35
Jestem z: : Austrii
Dzieci : Jessica

Zaproszeń na ciacho : 149
Postów : 6803


Powrót do góry Go down

Re: Choroba lokomocyjna.

Pisanie by aniaffff on Pią 27 Lis 2009, 21:59

O kurcze , jednak miałyśmy rację z tymi wymiotami. Szkoda mi Jessi, nie wiem jak to jest z tą choroba lokomocyjna ale mam nadzieje że przechodzi z czasem.
avatar
aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 35
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Choroba lokomocyjna.

Pisanie by Mama i corcia on Pią 27 Lis 2009, 22:14

No wlasnie teraz mi sie przypomnialo ze chyba Wam pisalam juz o tym i balam sie ze to znow jakis wirus a tu widocznie nie wirus tylko tak jak pisalas Aniaffff choroba lokomocyjna.
avatar
Mama i corcia
 
 

Potrafię : dobrze zjesc:))
Wiek : 35
Jestem z: : Austrii
Dzieci : Jessica

Zaproszeń na ciacho : 149
Postów : 6803


Powrót do góry Go down

Re: Choroba lokomocyjna.

Pisanie by aniaffff on Pią 27 Lis 2009, 22:33

Nie wiadomo co lepsze!? Nie rozumiem
Może jak Jessi dostanie tabletke przed podróżą bedzie sie dobrze.czuła.
avatar
aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 35
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Choroba lokomocyjna.

Pisanie by Armelia1 on Pią 27 Lis 2009, 22:45

niestety nie doradzę Ci bo nie mam styczności z ta chorobą Dzięki Bogu rzecz jasna!!Szkoda mi Twojej kruszyny Uściski tak na pocieszenie dla Jessici Czekoladki! Mniam!
avatar
Armelia1
 
 

Potrafię : dobrze gotować
Wiek : 34
Jestem z: : śląskie
Dzieci : córeczka Nadia

Zaproszeń na ciacho : 64
Postów : 1917


Powrót do góry Go down

Re: Choroba lokomocyjna.

Pisanie by mama33 on Pią 27 Lis 2009, 23:47

Bardzo współczuję bo wiem dobrze jaka to okropna choroba! Ja ze swojego doświadczenia niestety Ciebie nie pocieszę że przechodzi z czasem! U mnie pojawiła się jak byłam dzieckiem i to było okropne! Za każdym razem jak jeździłam samochodem albo jeszcze gorzej autobusem to przeżywałam koszmar ! Kiedyś było aż tak źle że autobus zboczył z kursu i zawiózł mnie na pogotowie! Tą chorobę mam do dziś choć już nie tak nasiloną jak w dzieciństwie!
Z tymi tabletkami to też trzeba uważać bo czasem dają odwrotny skutek! Najlepiej poradź się lekarza co możesz dać swojej córeczce i w jakiej dawce!
Mam nadzieję że u Jessi to jednak będzie krótkotrwała przypadłośćUściski
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 42
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Choroba lokomocyjna.

Pisanie by aminka on Pią 27 Lis 2009, 23:52

A moze to jednak wirus? Piszesz w innym poscie, ze Jessi goraczkuje, pokasluje... moze to sie tak zaczelo? Trzymam kciuki, zeby to wlasnie to bylo, bo jak choroba lokomocyjna, to bidulka bedzie...
Ja na to "chorowalam" prawie do doroslosci! Oczywiscie roznie to przechodzi. Znajomych coreczka miala 8 mcy jak zaczela, to bidula rzygala co 5 minut, a teraz ma 3 latka i juz jest wszystko OK. Od brata dzieciaczki tez to od malego maja, a teraz maja po 11 i 8 lat i tylko w naprawde dlugie trasy musza cos brac. Tak wiec widac jak to roznie przechodzi u roznych osob.
Miejmy nadzieje, ze Jessi szybko minie!
avatar
aminka
 
 

Potrafię : pakowac walizki :)
Wiek : 39
Jestem z: : z miasta...
Dzieci : sliczna coreczka

Zaproszeń na ciacho : 27
Postów : 1090


Powrót do góry Go down

Re: Choroba lokomocyjna.

Pisanie by MamaM on Pią 27 Lis 2009, 23:59

spróbuj kupić Jessi takie opaski uciekowe na nadgarski. Uciska to odpowiednie naczynia krwionośne/sploty nerwowe (nie wiem co, bo mam krótka pamięć) i podobno pomaga. Nie używałam, bo podobno tylkzo dla dzieci. W każdym razie nie jest to prosze, a być może działa.
Mnie w dzieciństwie zaklejano pępek plastrem. Podobno działa na zasadzie placebo. Czy pomogło? Nie pamiętam. Za to pamiętam, że podróż znosiłam strasznie. I do dziś niestety zostało podobnie.
Jessi kochane Maleństwo trzymaj się dzielnie Żabinko!!!
avatar
MamaM
 
 

Potrafię : być
Wiek : 42
Jestem z: : Polski
Dzieci : Mimi, Kubuś

Zaproszeń na ciacho : 67
Postów : 3351


Powrót do góry Go down

Re: Choroba lokomocyjna.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics
» Ciro

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach