Październik 2017
PonWtoSroCzwPiąSobNie
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Calendar Calendar

WAŻNE LINKI
2008-2010
DESIGN
BY NITKA

Czy debranie sobie życia to odwaga??

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Nitka on Wto 22 Wrz 2009, 11:28

Jak myślicie, czy odebranie sobie życia to odwaga, tchórzostwo a moze glupota lub jeszcze coś innego?

Czy i w tym wypadku wszystko "zależy" od okoliczności?
I czy można dyskutować i "ważyć" ciężar, który zmusza człowieka do takiej decyzji?
Czy np. zawód miłosny jest równie poważny co przykładowo: strata ukochanej osoby?

_________________
[Only admins are allowed to see this link]
avatar
Nitka
 
 

Potrafię : zrobić jajecznicę
Wiek : 34
Jestem z: : Stolica
Dzieci : Kondek

Zaproszeń na ciacho : 64
Postów : 3233


http://www.nie-zla-mama.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Caroline on Wto 22 Wrz 2009, 11:54

Ja mysle ze smobojstwo jest szybka ucieczka od problemu. Najprostszym wyjsciem z trudnej sytuacji.
Na pewno nie jest to decyzja latwa do podjecia i prosta do zrealizowania, ale osoby ktore na wlasne zyczenie odbieraja sobie zycie sa dla mnie egoistami. Nie pomysla co beda czuc ich bliscy, ze ktos inny bedzie przez nich cierpial.
avatar
Caroline
 
 

Potrafię : wiele wiele
Wiek : 48
Jestem z: : Sycylia
Dzieci : 3

Zaproszeń na ciacho : -6
Postów : 249


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Nieznajoma on Wto 22 Wrz 2009, 12:26

mój brat popełnił samobojstwo był silnym czlowiekiem wiele zniósł ale nerwy wedłu mnie tez tutaj maja najwiekszy udział zalamanie alkohol i inne rzeczy jeszcze wiecej pchaja w tym kierunku nerwy sa zszargane alkohol jeszcze dobija człowiek przestaje mysles racjonalnie według mnie samobujstwo to odwaga i to wielka ale kazdy ma swoje zdanie na ten temat nigdy to nie jest to samo poniewaz kazdy człowiek jest inny inaczej mysli i czuje ....temat bardzo delikatny i pogmatwany w realistycznym świecie XXI wieku

_________________
[Only admins are allowed to see this link]


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają
avatar
Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 30
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by anulaaa33 on Wto 22 Wrz 2009, 13:14

Głupota....głupota i jeszcze raz głupota......
Nie wspominając o egoiźmie...

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 33
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by mama33 on Wto 22 Wrz 2009, 13:37

Według mnie to też egoizm choć Ci ludzie odbierają to pewnie inaczej! Niektórzy z nich popełniając samobójstwo uważają że w ten sposób uwalniają swoich bliskich od swojej osoby i że tak będzie dla nich najlepiej!
Ciężki temat a takich ludzi nie rozumiem muszą być słabi psychicznie skoro nie potrafią poradzić sobie z problemami i wybierają najgorsze rozwiązanie z możliwych śmierć od której nie ma już odwrotu!
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 42
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Caroline on Wto 22 Wrz 2009, 14:00

Nieznajoma napisał:mój brat popełnił samobojstwo był silnym czlowiekiem wiele zniósł ale nerwy wedłu mnie tez tutaj maja najwiekszy udział zalamanie alkohol i inne rzeczy jeszcze wiecej pchaja w tym kierunku nerwy sa zszargane alkohol jeszcze dobija człowiek przestaje mysles racjonalnie według mnie samobujstwo to odwaga i to wielka ale kazdy ma swoje zdanie na ten temat nigdy to nie jest to samo poniewaz kazdy człowiek jest inny inaczej mysli i czuje ....temat bardzo delikatny i pogmatwany w realistycznym świecie XXI wieku


Ja uwazam natomiast ze bohaterem jest osoba, ktora robi cos bezwarunkowego i spontanicznego dla dobra ogolu lub innej osoby.
avatar
Caroline
 
 

Potrafię : wiele wiele
Wiek : 48
Jestem z: : Sycylia
Dzieci : 3

Zaproszeń na ciacho : -6
Postów : 249


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by aminka on Wto 22 Wrz 2009, 15:29

Dla mnie to niestety egoizm i tchorzostwo
avatar
aminka
 
 

Potrafię : pakowac walizki :)
Wiek : 39
Jestem z: : z miasta...
Dzieci : sliczna coreczka

Zaproszeń na ciacho : 27
Postów : 1090


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by gonialbn on Wto 22 Wrz 2009, 16:10

Nie patrzyłabym na tą sprawę w taki sposób.Myślę,że nie chodzi tu o odwagę,tchórzostwo czy egoizm.
Często jest to wołanie o pomoc,jedno z wyjść,pewnie nie najlepsze ale jakieś.Zwykle osoby myślace o samobójstwie wspominają o tym najbliższym,którzy to bagatelizują,a mogliby pomóc,wysłuchać.
avatar
gonialbn
 
 

Potrafię : stanąć na głowie
Wiek : 40
Jestem z: : ?
Dzieci : !

Zaproszeń na ciacho : 16
Postów : 781


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Caroline on Wto 22 Wrz 2009, 16:51

Czy tego chcemy, czy nie, samobójstwo jest „awansem” - dureń zadający sobie śmierć przestaje być durniem.
avatar
Caroline
 
 

Potrafię : wiele wiele
Wiek : 48
Jestem z: : Sycylia
Dzieci : 3

Zaproszeń na ciacho : -6
Postów : 249


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Nieznajoma on Wto 22 Wrz 2009, 16:55

Caroline napisał:Czy tego chcemy, czy nie, samobójstwo jest „awansem” - dureń zadający sobie śmierć przestaje być durniem.

wiesz według mnie to juz troszek przesadzilas sama nie wiesz w jakiej kiedys bedziesz sytułacji wiec "NIGDY NIE MÓW NIGDY"

_________________
[Only admins are allowed to see this link]


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają
avatar
Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 30
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Caroline on Wto 22 Wrz 2009, 17:20

to tylko cytat
zapomnialam dodac autora

Emil Cioran — Zeszyty 1957-1972 (13 stycznia 1968)
avatar
Caroline
 
 

Potrafię : wiele wiele
Wiek : 48
Jestem z: : Sycylia
Dzieci : 3

Zaproszeń na ciacho : -6
Postów : 249


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Nieznajoma on Wto 22 Wrz 2009, 17:22

Caroline napisał:to tylko cytat
zapomnialam dodac autora

Emil Cioran — Zeszyty 1957-1972 (13 stycznia 1968)

mimo wszystko obrażliwym

_________________
[Only admins are allowed to see this link]


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają
avatar
Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 30
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Izula85 on Wto 22 Wrz 2009, 18:08

Dla mnie samobójstwo to troche ucieczka w "najprostsze"nie bede czuł już bólu nie bede miał problemów nie beda musieli sie ze mna meczyc nie beda sie z e mnie nasmiewac i wiele innych nalezy stawiac temu czoła choć jest to trudne mytsle ze ogromna role mamy wtedy my!!!!!Przeciez widzimy najblizsza osobe widzimy jej zmiany i to my musimy czasem podjac pierwszy krok niestety czesto lekcewazymy pewne znaki zachowania a to bład .Jest jeszczev jedna sprawa samobójstwa czesto sa spowodowane chorobą schizofrenią to tez całkiem inna s[prawa ludzie tacy slysza głosy kontaktuja sie ze swoim wymyslonym swiatem i czesto widza i słuchaja rzeczy które istnieja tylko w ich głowie .To nadaje sie absolutnie do leczenia i nie mylicc ze ta choroba dotyka tylko ludzi starszych.NIE to choroba każdego
wieku!!!
avatar
Izula85
 
 

Potrafię : zjeść całą czekolade i szukac jeszcze
Wiek : 32
Jestem z: : ZE WSI:)
Dzieci : mała kruszynka Natalia

Zaproszeń na ciacho : 48
Postów : 1261


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by aga_nes on Wto 22 Wrz 2009, 18:19

Moja jedna z ukochanych klientek odebrała sobie życie..pozostawił ją mąż,dla młódki(do której ponoć na jakieś terapie jezdził)..winą za problemy wychowawcze z synem obarczył tylko ją(a gdzie byl tatuś?).Obiecał spłatę majatku(byli dosc bogaci) a potem robił wszystko by nie miała nic..Koleżanki(kilka też do mnie przychodziło)najpierw uczynne..ale potem miały juz dość..jej płaczu..jej telefonów..po prostu jej..Pojechała do lasu,zadzwoniła jeszcze do przyjaciółki sie pożegnać,zaparkowała na polance,weszła na samochód i ..powiesiła się na kolczatce(do smyczy):((( Ih..nie planowała tego...umówiona była u mnie na wizyty do końca roku..odebrała sobie życie w "andrzejki".Dzień wcześniej była i u mnie na wizycie..mówiła o problemach,ze ex ją zwodzi ..Była już zmęczona tym wszystkim..ale wierzyła ze będzie dobrze..musiało sie coś stać,ze nie wytrzymała..Strasznie mi jej brak..
Nie uważam ,ze samobójcy to egoiści..raczej ludzie wśród których się otaczają nimi są!Dopiero po takich tragediach zastanawiaja sie co zrobili by pomóc..szkoda ,ze za pozno..
avatar
aga_nes
 
 

Wiek : 44
Jestem z: : Polska/Irlandia
Dzieci : Wiktoria i Filip

Zaproszeń na ciacho : 6
Postów : 120


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Joliczka on Wto 22 Wrz 2009, 23:59

gonialbn napisał:Nie patrzyłabym na tą sprawę w taki sposób.Myślę,że nie chodzi tu o odwagę,tchórzostwo czy egoizm.
Często jest to wołanie o pomoc,jedno z wyjść,pewnie nie najlepsze ale jakieś.Zwykle osoby myślace o samobójstwie wspominają o tym najbliższym,którzy to bagatelizują,a mogliby pomóc,wysłuchać.
Uważam tak samo!!!
avatar
Joliczka
 
 

Potrafię : co nie co
Wiek : 36
Jestem z: : Nowa Sól
Dzieci : mam dwów wspaniałych synów

Zaproszeń na ciacho : 28
Postów : 1730


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by aniaffff on Sro 23 Wrz 2009, 00:08

Każda sytuacja jest inna, każdy człowiek jest inny, każdy problem jest inny...
Samobójcy dla mnie są odważnymi tchórzami. Myślę że podjąć decyzję o samobójstwie jest łatwo ale zrobic ostatni gest cholernie trudno.
Temat bardzo delikatny i można by pisać i pisać.
avatar
aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 35
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Marzena i Maja on Sro 23 Wrz 2009, 00:12

Ostatnio nasz przyjaciel odebral sobie zycie.
zgadzam sie z tym ze to wolanie o pomoc, niestety nikt juz nie pomoze.
czesto alkohol ma wplyw na taka decyzje

a inny nasz znajomy juz kilkakrotnie sie wieszal i za kazdym razem ktos go odcial na czas, w tym jego matka...

zawsze wchodza w gre problemy emocjonalne i
obojetnosc i samolubnosc otoczenia

Szkoda ze za pozno odczytujemy znaki wsakuzajce na to ze cos jest nie tak albo lekcewazymy je
avatar
Marzena i Maja
 
 

Potrafię : gotowac, zrozumiec dzieci, pomagac, spac
Wiek : 32
Jestem z: : Szklarska Poreba
Dzieci : Maja Emilia

Zaproszeń na ciacho : 35
Postów : 2104


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Mama i corcia on Pią 25 Wrz 2009, 23:21

Piec lat temu przezylam istny koszmar.
Mieszkalam sobie w domu z babcia i pewnego dnia a dokladniej 13go maja w piatek przyszlam po 16 tu godzinach pracy do domu i w skrucie napisze ze zastalam babcie moja w szafie...wiszaca.
Przezylam szok jakiego nie da sie opisac,straszliwa tragedie,bol przeszywajacy mnie na wskros.Malo nie stracilam zycia bo w szoku wybieglam na ulice wprost pod auto.Bardzo dlugo nie moglam sie pozbierac.
Dzis z perspektywy czasu zupelnie nie wiem co myslec o takich osobach.
Odwaga? trzeba ja miec napewno i to cholernie duza i to zwlaszcza w takich przypadkach,bo zeby np.nalykac sie tabletek to mysle ze takiej duzej nie potrzeba.
Glupota? tak jest to glupota,straszna nawet bym powiedziala bo z kazdego problemu przeciez jest jakies wyjscie.
Tchurzostwo ogromne,no bo tak przeciez lepiej isc na latwizne i sie wiuchnac niz sprobowac powalczyc.
Jednak wydaje mi sie ze jest to rowniez niezwykla tragedia dla takiej osoby,przeciez postanowic skonczyc ze swoim zyciem nie jest chyba tak latwo,jak strasznie wtedy musza cierpiec zeby postawic na tak drastyczny krok.
Ja moja babcie poniekat rozumie bo skoro jej bylo tak bardzo bardzo zle to moze lepiej jej jest teraz jednak jestem na nia tak okropnie zla,zla ze nie pomyslala wogole o mnie.Na co ona liczyla ze jak mieszkala tylko ze mna to niby kto ja mial znalezc?
Piszac to,wszystko do mnie wraca,mam metlik w glowie,tysiac pytan bez odpowiedzi i obwiniam sie o jej smierc jak i reszta mojej rodziny.Jednak musze byc twarda,nic juz nie da sie zmienic,czasu cofnac a zyc trzeba dalej.
Tak wybrala,planowala to od dawna wiec byla tego swiadoma.
Jednak mysle ze wszyscy co popelniaja samobojstwa sa nieslychanie samolobni,bez wzgledu na to co ich do tego sklania.
No i poplakalam sie....ale przejdzie szybko,bo musi.
avatar
Mama i corcia
 
 

Potrafię : dobrze zjesc:))
Wiek : 36
Jestem z: : Austrii
Dzieci : Jessica

Zaproszeń na ciacho : 149
Postów : 6803


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Marzena i Maja on Sob 26 Wrz 2009, 00:22

MiC Uściski
avatar
Marzena i Maja
 
 

Potrafię : gotowac, zrozumiec dzieci, pomagac, spac
Wiek : 32
Jestem z: : Szklarska Poreba
Dzieci : Maja Emilia

Zaproszeń na ciacho : 35
Postów : 2104


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by aniaffff on Sob 26 Wrz 2009, 00:24

Ja też Uściski MiC
avatar
aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 35
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Mama i corcia on Sob 26 Wrz 2009, 00:27

Zbiorowe wtulenie Kochane moje.
avatar
Mama i corcia
 
 

Potrafię : dobrze zjesc:))
Wiek : 36
Jestem z: : Austrii
Dzieci : Jessica

Zaproszeń na ciacho : 149
Postów : 6803


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by mama33 on Sob 26 Wrz 2009, 01:04

M&C oj przeżyłaś swoje Uściski
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 42
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by rumianek :) on Sob 26 Wrz 2009, 01:17

MiC Uściski
avatar
rumianek :)
 
 

Potrafię : całe mnóstwo rzeczy :)
Wiek : 40
Jestem z: : Lublina
Dzieci : jedna kruszynka :)

Zaproszeń na ciacho : 31
Postów : 897


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Mama i corcia on Sob 26 Wrz 2009, 01:22

Fakt przezylam ale musialam sie pozbierac i dziekuje za taki twardy charakter bo wiem ze gdyby to byl ktokolwiek inny z mojej rodziny to nie bylo by tak latwo a wrecz bylo by tragicznie.

Dziekuje za wszystkie przytulaczki.
Jestescie Kochane Zbiorowe wtulenie
avatar
Mama i corcia
 
 

Potrafię : dobrze zjesc:))
Wiek : 36
Jestem z: : Austrii
Dzieci : Jessica

Zaproszeń na ciacho : 149
Postów : 6803


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Nieznajoma on Sob 26 Wrz 2009, 12:36

Piątka!

_________________
[Only admins are allowed to see this link]


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają
avatar
Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 30
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by pestka on Sob 26 Wrz 2009, 15:01

Odebranie sobie życia to według mnie i odwaga w pewnym sensie, tchórzostwo na pewno też, głupota również, ale przede wszystkim bezsilność tego człowieka, na tyle duża by go popchnęła do odebrania sobie życia! Być może prosił o pomoc??? Może nie wprost, a nikt go nie słuchał???? Nie wolno nam oceniać takich ludzi, ani nie wolno oceniać motywów, które ich kierowały do takiego czynu!!Ja nie jestem w stanie oceniać ludzi którzy popełnili samobójstwo, ponieważ nie wiem jak sama bym się zachowała w pewnych sytuacjach życiowych; Dziewczyny bardzo Wam współczuje takich przeżyć, to wielka tragedia :( Myślę jednak, że nie warto analizować, czy taki czyn to głupota, tchórzostwo, odwaga czy coś tam innego - jeśli to był ktoś nam bliski, to tym bardziej nie oceniajmy, po prostu wspominajmy tę osobę z jej najlepszych momentów życia!
avatar
pestka
 
 

Potrafię : ryczeć ze śmiechu sama z siebie, zakręcić się bardziej niż igła z nitką ;)
Wiek : 40
Jestem z: : Gdynia Moje Miasto :)
Dzieci : Jeden Wspaniały Synek :D

Zaproszeń na ciacho : 5
Postów : 81


http://www.magicznykufer.shop-it.pl/index.php

Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Nieznajoma on Sob 26 Wrz 2009, 15:28

Nieznajoma napisał:Piątka!

oj to mialo byc do M i C ale inny gif wiec jeszcze raz Zbiorowe wtulenie Zbiorowe wtulenie

_________________
[Only admins are allowed to see this link]


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają
avatar
Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 30
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Nieznajoma on Sob 26 Wrz 2009, 15:29

pestka napisał:Odebranie sobie życia to według mnie i odwaga w pewnym sensie, tchórzostwo na pewno też, głupota również, ale przede wszystkim bezsilność tego człowieka, na tyle duża by go popchnęła do odebrania sobie życia! Być może prosił o pomoc??? Może nie wprost, a nikt go nie słuchał???? Nie wolno nam oceniać takich ludzi, ani nie wolno oceniać motywów, które ich kierowały do takiego czynu!!Ja nie jestem w stanie oceniać ludzi którzy popełnili samobójstwo, ponieważ nie wiem jak sama bym się zachowała w pewnych sytuacjach życiowych; Dziewczyny bardzo Wam współczuje takich przeżyć, to wielka tragedia :( Myślę jednak, że nie warto analizować, czy taki czyn to głupota, tchórzostwo, odwaga czy coś tam innego - jeśli to był ktoś nam bliski, to tym bardziej nie oceniajmy, po prostu wspominajmy tę osobę z jej najlepszych momentów życia!

MADZRZE NAPISACNE Zapraszam na ciacho!

_________________
[Only admins are allowed to see this link]


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają
avatar
Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 30
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Joliczka on Sob 26 Wrz 2009, 18:25

M i C Uściski
avatar
Joliczka
 
 

Potrafię : co nie co
Wiek : 36
Jestem z: : Nowa Sól
Dzieci : mam dwów wspaniałych synów

Zaproszeń na ciacho : 28
Postów : 1730


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Marzena i Maja on Sob 26 Wrz 2009, 18:55

pestka bardzo mądrze i ładnie to ujełaś!!!!
avatar
Marzena i Maja
 
 

Potrafię : gotowac, zrozumiec dzieci, pomagac, spac
Wiek : 32
Jestem z: : Szklarska Poreba
Dzieci : Maja Emilia

Zaproszeń na ciacho : 35
Postów : 2104


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by pestka on Sob 26 Wrz 2009, 20:17

Dziękuję Uściski
avatar
pestka
 
 

Potrafię : ryczeć ze śmiechu sama z siebie, zakręcić się bardziej niż igła z nitką ;)
Wiek : 40
Jestem z: : Gdynia Moje Miasto :)
Dzieci : Jeden Wspaniały Synek :D

Zaproszeń na ciacho : 5
Postów : 81


http://www.magicznykufer.shop-it.pl/index.php

Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Mama usunęła swój profil on Sob 26 Wrz 2009, 20:27

Głupota!!Bóg daje nam życie i decyduje kiedy mamy odejsć,życie jest za piękne by sobie je odbierać,czasy cieżkie ,ale życie jedne i patrząc na mojego synka i drugiego w brzuszku to WARTO ŻYĆ!!! LOL

Mama usunęła swój profil
 
 

Potrafię : wszystkiego po troszku
Wiek : 39
Jestem z: : P.O.
Zaproszeń na ciacho : 8
Postów : 1232


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Marzena on Sob 26 Wrz 2009, 21:55

jak przeczytałam ten post to mnie ciarki przeszyły....
Jak pracowałam w moim zespole (5osobowym) w którym byliśmy naprawdę zżyci był chłopak który miał problemy z żoną-bardzo ją kochał a ona jak mówił była okropna mieli synka wtedy miał 6 czy 7 lat w każdym razie pewnego razu pojechałam z nim na targi prawie cały dzień narzekał i mówił że ma już wszystkiego dość że najlepiej byłoby skończyć ze sobą itd. mówię wam co ja nie mówiłam żeby nic sobie nie zrobił żeby tak nie myślał że ma synka dla którego musi żyć widziałam że trochę mu to pomogło ale bałam się powiedziałam mojej koleżance ona też z nim duuuużo rozmawiała. Nawet powiedziałyśmy żeby się rozwiódł... myślałyśmy że posłuchał. To był początek tygodnia w piątek pamiętam jak dziś rano w drodze do pracy zadzwonił do mnie drugi kolega z informacją że nasz kolega się powiesił!!!!!!!!!!!!! mało wypadku nie spowodowałam jak to usłyszałam... W pracy szef jak mnie zobaqczył to powiedział żebym pojechała do domu bo wyglądam tragicznie a czułam się... nie chciałabym tego przeżyć tego drugi raz i te wyrzuty sumienia że nie mu nie pomogłam tylko teraz jak myślę to nie miałam jak zrobiłam wszystko co mogłam ale i tak za mało..
Na szczęście przeżył ale najgorsze jest to że znalazł go jego mały syn.... Nawet nie chcę myśleć jak to się odbiło na jego psychice.... Jeszcze gdy kolegaa był w szpitalu zadzwoniłam do niego i opierdzieliłam na czym świat stoi wtedy mi powiedział że nie wie jak to się stało coś kazało mu iść na strych wziąść sznurek i się powiesić nie myślał już co będzie później... Nie chciał tego zrobić ale nie mógł się "oprzeć" tym głosom!!!
Więc nie wiem co to jest czy tchórzostwo czy bezsilność wołanie o pomoc czy choroba...
avatar
Marzena
 
 

Potrafię : :)
Wiek : 38
Jestem z: : okolic stolicy
Dzieci : słodziak Mati :)

Zaproszeń na ciacho : 31
Postów : 1551


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Caroline on Sob 26 Wrz 2009, 22:43

W tym momencie to chybapodatnosc na wolanie sil pozaziemskich.
avatar
Caroline
 
 

Potrafię : wiele wiele
Wiek : 48
Jestem z: : Sycylia
Dzieci : 3

Zaproszeń na ciacho : -6
Postów : 249


Powrót do góry Go down

czy odebranie sobie

Pisanie by anulaaa33 on Nie 27 Wrz 2009, 09:35

Marzena napisał:jak przeczytałam ten post to mnie ciarki przeszyły....
Jak pracowałam w moim zespole (5osobowym) w którym byliśmy naprawdę zżyci był chłopak który miał problemy z żoną-bardzo ją kochał a ona jak mówił była okropna mieli synka wtedy miał 6 czy 7 lat w każdym razie pewnego razu pojechałam z nim na targi prawie cały dzień narzekał i mówił że ma już wszystkiego dość że najlepiej byłoby skończyć ze sobą itd. mówię wam co ja nie mówiłam żeby nic sobie nie zrobił żeby tak nie myślał że ma synka dla którego musi żyć widziałam że trochę mu to pomogło ale bałam się powiedziałam mojej koleżance ona też z nim duuuużo rozmawiała. Nawet powiedziałyśmy żeby się rozwiódł... myślałyśmy że posłuchał. To był początek tygodnia w piątek pamiętam jak dziś rano w drodze do pracy zadzwonił do mnie drugi kolega z informacją że nasz kolega się powiesił!!!!!!!!!!!!! mało wypadku nie spowodowałam jak to usłyszałam... W pracy szef jak mnie zobaqczył to powiedział żebym pojechała do domu bo wyglądam tragicznie a czułam się... nie chciałabym tego przeżyć tego drugi raz i te wyrzuty sumienia że nie mu nie pomogłam tylko teraz jak myślę to nie miałam jak zrobiłam wszystko co mogłam ale i tak za mało..
Na szczęście przeżył ale najgorsze jest to że znalazł go jego mały syn.... Nawet nie chcę myśleć jak to się odbiło na jego psychice.... Jeszcze gdy kolegaa był w szpitalu zadzwoniłam do niego i opierdzieliłam na czym świat stoi wtedy mi powiedział że nie wie jak to się stało coś kazało mu iść na strych wziąść sznurek i się powiesić nie myślał już co będzie później... Nie chciał tego zrobić ale nie mógł się "oprzeć" tym głosom!!!
Więc nie wiem co to jest czy tchórzostwo czy bezsilność wołanie o pomoc czy choroba...

Dokładnie dobrze ujęte człowiek który pcha się do takiego czynu jest jak dla mnie niezrównoważony psychicznie i uważam że taka osoba bo jest ona chora powinna być objęta opieką psychologiczna naprawde na długie lata....A u nas jakieś dziwne wymysły że nie pójdą do psychologa bo się z nich będą śmiać Bez komentarza!

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 33
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Nieznajoma on Pon 28 Wrz 2009, 09:28

temat jest bardzo delikatny i ciezko tak naprawde stwierdzic co by było gdyby tak naprawde nie jestesmy w stanie nikomu pomóc jesli dana osoba nie oczekuje pomocy albo poprostu sama dązy di upragnionego celu

_________________
[Only admins are allowed to see this link]


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają
avatar
Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 30
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Mama i corcia on Pon 28 Wrz 2009, 12:11

Nieznajoma napisał:temat jest bardzo delikatny i ciezko tak naprawde stwierdzic co by było gdyby tak naprawde nie jestesmy w stanie nikomu pomóc jesli dana osoba nie oczekuje pomocy albo poprostu sama dązy di upragnionego celu


Dokladnie tak temat naprawde delikatny.
I mozna by wiele pisac ale po co tak naprawde? przeciez gdybanie nie ma sensu a tym bardziej wracanie do tych tragicznych przezyc.
Fajnie sie pisze tylko komus kto nigdy nie przezyl takiej tragedii.
avatar
Mama i corcia
 
 

Potrafię : dobrze zjesc:))
Wiek : 36
Jestem z: : Austrii
Dzieci : Jessica

Zaproszeń na ciacho : 149
Postów : 6803


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by mama33 on Pon 28 Wrz 2009, 12:14

Mama i corcia napisał:
Nieznajoma napisał:temat jest bardzo delikatny i ciezko tak naprawde stwierdzic co by było gdyby tak naprawde nie jestesmy w stanie nikomu pomóc jesli dana osoba nie oczekuje pomocy albo poprostu sama dązy di upragnionego celu


Dokladnie tak temat naprawde delikatny.
I mozna by wiele pisac ale po co tak naprawde? przeciez gdybanie nie ma sensu a tym bardziej wracanie do tych tragicznych przezyc.
Fajnie sie pisze tylko komus kto nigdy nie przezyl takiej tragedii.
Zgadzam się z Wami dziewczyny!
avatar
mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 42
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by rumianek :) on Wto 29 Wrz 2009, 11:52

Spotkałam się niestety z problemem samobójstwa wielokrotnie - prywatnie i zawodowo.
W pracy wiadomo - ludzie pod wpływem choroby nie kontrolują często swoich zachowań, głosy każą, to skaczą z wieżowca, albo w depresji, kiedy widać tylko te ciemna stronę życia, wyjście wydaje się być oczywiste...
Nad tym nie ma co dyskutować, to trzeba leczyć, żadne tłumaczenia nic tu nie pomogą. Dopóki leki nie zadziałają, trzeba po prostu bardzo takiego człowieka pilnować, żeby nie zrealizował swoich planów.
Inna sprawa to samobójstwo w afekcie, pod wpływem jakiegoś wydarzenia. Nigdy nie rozważałam takich zachowań w kategoriach głupoty czy egoizmu. Zawsze zastanawiałam się, jak człowiek musi być zdesperowany, nie widzieć znikąd pomocy, żeby targnąć się na własne życie. Jaka to musi być ogromna bezradność wobec problemu, który go dotknął...
A tak z ręką na sercu ...jesteście pewne, że nigdy nic takiego nie przyszłoby Wam do głowy?
Ja sądzę, że np. gdybym straciła moją rodzinę (tfu, tfu, tfu!!!) to byłoby pierwsze, co przyszłoby mi do głowy - żeby do nich dołączyć, bo sens mojego życia przestałby istnieć...
avatar
rumianek :)
 
 

Potrafię : całe mnóstwo rzeczy :)
Wiek : 40
Jestem z: : Lublina
Dzieci : jedna kruszynka :)

Zaproszeń na ciacho : 31
Postów : 897


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by gonialbn on Wto 29 Wrz 2009, 23:08

Ale mnie wzruszyłaś rumianku Płaczę W opisanej sytuacji też bym o tym pomyślała.
avatar
gonialbn
 
 

Potrafię : stanąć na głowie
Wiek : 40
Jestem z: : ?
Dzieci : !

Zaproszeń na ciacho : 16
Postów : 781


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by aniaffff on Wto 29 Wrz 2009, 23:21

Rumianku Zapraszam na ciacho! jestes bardzo mądrym człowiekiem i Nie Złą Mamą oczywiście.
avatar
aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 35
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by kika4333 on Sro 30 Wrz 2009, 09:46

Dziewczyny ja przeżyłam załamanie nerwowe i depresję, zapewniam że nikt kto tego nie doznał, nie ma pojęcia co się dzieje w głowie. Od tamtego czasu nigdy, kiedy usłyszę że ktoś popełnił samobójstwo nie dziwię się. Wtedy tylko pozostaje współczuć że nikt takiemu człowiekowi nie był w stanie pomóc.
avatar
kika4333
 
 

Potrafię : duuuuużo
Wiek : 36
Jestem z: : centrum Polski
Dzieci : Kacper Natalia

Zaproszeń na ciacho : 13
Postów : 689


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Caroline on Sro 30 Wrz 2009, 11:07

Czesto tacy ludzie nawet nie chca pomocy. Maja z gory ustalone co chca ze soba zrobic i koniec. Mysle ze jesli ktos nie ceni danego mu daru-ZYCIA- nie jest wart naszych lez.
A podobno ksieza nie chca chowac osob ktore odebraly sobie zycie. Slyszalyscie o tym?
avatar
Caroline
 
 

Potrafię : wiele wiele
Wiek : 48
Jestem z: : Sycylia
Dzieci : 3

Zaproszeń na ciacho : -6
Postów : 249


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Nieznajoma on Sro 30 Wrz 2009, 13:44

Caroline napisał:Czesto tacy ludzie nawet nie chca pomocy. Maja z gory ustalone co chca ze soba zrobic i koniec. Mysle ze jesli ktos nie ceni danego mu daru-ZYCIA- nie jest wart naszych lez.
A podobno ksieza nie chca chowac osob ktore odebraly sobie zycie. Slyszalyscie o tym?

po pierwsze nie chca ale jak tylko zobacza kase to jezor po pas i juz nie ma problemu mój brat zostal pochowany normalnie bez problemów i nie uslyszelismy nic ze słowa księdza o czyms takim po drugie sa 2 róznice jesli ktos ma to ustalone to to robi nie mówiac nikomu ale jesli ktos mówi o tym otwarcie to oznacza ze szuka pomocy i che zyc ... co do łez zostawie to bez komentarza Nie!

_________________
[Only admins are allowed to see this link]


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają
avatar
Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 30
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by aminka on Sro 30 Wrz 2009, 14:54

Nie slyszalam nic o tym, ze ksieza nie chca chowac ludzi, ktorzy popelnili samobojstwo, ale moge sobie to wyobrazic, bo religia chrzescijanska zabrania popelniania samobojstw.

Ale jak pisze nieznajoma, kasa czyni cuda - przede wszystkim u ksiezy
avatar
aminka
 
 

Potrafię : pakowac walizki :)
Wiek : 39
Jestem z: : z miasta...
Dzieci : sliczna coreczka

Zaproszeń na ciacho : 27
Postów : 1090


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by rumianek :) on Sro 30 Wrz 2009, 19:09

Caroline napisał:A podobno ksieza nie chca chowac osob ktore odebraly sobie zycie. Slyszalyscie o tym?

Byłam nawet na pogrzebie znajomej, gdzie ksiądz najpierw pogrzebał niepoświęconą trumnę z jej ciałem, a dopiero mszę odprawił Bez komentarza!
avatar
rumianek :)
 
 

Potrafię : całe mnóstwo rzeczy :)
Wiek : 40
Jestem z: : Lublina
Dzieci : jedna kruszynka :)

Zaproszeń na ciacho : 31
Postów : 897


Powrót do góry Go down

Samobójstwo.Odwaga czy tchórzostwo??

Pisanie by Armelia1 on Czw 29 Paź 2009, 14:35

Już po raz któryś się zastanawiam nad tym i jakoś nie potrafię przeważyć szali na którąkolwiek ze stron...
A naszło mnie znowu ,bo wczoraj klatkę obok mnie powiesił się młody chłopak-jakieś 20-22lata(chyba).To już kolejny ze znajomych,który wybrał właśnie takie wyjście.To jest straszne!!Nie potrafię sobie nawet wyobrazić co przeżywa jego mama tym bardziej,że był jedynakiem. Ona chuchała,dmuchała na niego,raczej niczego mu nie brakowało-przynajmniej z rzeczy finansowych,bo jak tam było naprawdę to nie bardzo wiem a tu takie coś...i to przed Dniem Wszystkich Świętych!...Współczuję tej kobiecie bardzo,bo nie ma chyba nic tragiczniejszego dla matki jak pochować własne dziecko.
Jestem ciekawa czy któraś/któryś z Was jest się w stanie 100% określić po którejś ze stron
avatar
Armelia1
 
 

Potrafię : dobrze gotować
Wiek : 34
Jestem z: : śląskie
Dzieci : córeczka Nadia

Zaproszeń na ciacho : 64
Postów : 1917


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by anulaaa33 on Czw 29 Paź 2009, 14:41

Armelia nie tak dawno był poruszany ten sam wątek przez Nieznajomą

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 33
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by anulaaa33 on Czw 29 Paź 2009, 14:44

[Only admins are allowed to see this link]
znalazłam ;)

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 33
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by anulaaa33 on Czw 29 Paź 2009, 14:45

przez naszą Nić jednak poruszany
A ja sądze że 2w1 i to i to ...

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 33
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Czy debranie sobie życia to odwaga??

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach