Grudzień 2016
PonWtoSroCzwPiąSobNie
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Calendar Calendar

WAŻNE LINKI
2008-2010
DESIGN
BY NITKA

Teściowie= nerwy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Teściowie= nerwy

Pisanie by mama33 on Pon 27 Lip 2009, 02:52

Już mam dość za każdym razem jak wracam od teściów mam taki niesmak! Naprawdę staram się jak mogę być tolerancyjna i w ogóle ale jeśli chodzi o syna to mnie już krew zalewa! Ostatkami sił się powstrzymuję by im nie dogadać !
Teść przy obiedzie zaczął strofować mojego synka (trzylatka) że przy jedzeniu się nie rozmawia i trzyma się obie rączki na stole a nie na kolanach i tak mu powtarzał przez cały posiłek ( a mnie w duchu już nosiło ale mąż pod stołem dawał mi znaki bym wytrzymała no i wytrzymałam) Podważają moje zdanie ja synkowi coś zakazuje a za chwile teściowa mu na to pozwala!Np wymyśliła że da mu słoik dżemu jabłkowego żeby sobie łychą nakładał i jadł a jak nie chciał to wymyśliła że da mu lizaka którego będzie sobie moczył w dżemie ( to był moment na który nie zdążyłam nawet zareagować) ! Mnie normalnie zatkało że można komuś na siłę wpychać coś czego nie chce a na dodatek wiedziała że ja jestem przeciw!Oczywiście jeszcze wiele było takich sytuacji ale już nie pozwalałam na to by oni wprowadzali jakieś swoje rządy to moje dziecko i ja i mój mąż je wychowujemy a nie teściowie na pewno do tego nie dopuszczę by się wtrącali w wychowanie naszego dziecka!!
Mogłabym opisywać i opisywać co było nie tak ale dziś już nie mam siły przeżywać tego na nowo!

mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 41
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Teściowie

Pisanie by anulaaa33 on Pon 27 Lip 2009, 06:15

mama33 napisał:Już mam dość za każdym razem jak wracam od teściów mam taki niesmak! Naprawdę staram się jak mogę być tolerancyjna i w ogóle ale jeśli chodzi o syna to mnie już krew zalewa! Ostatkami sił się powstrzymuję by im nie dogadać !
Teść przy obiedzie zaczął strofować mojego synka (trzylatka) że przy jedzeniu się nie rozmawia i trzyma się obie rączki na stole a nie na kolanach i tak mu powtarzał przez cały posiłek ( a mnie w duchu już nosiło ale mąż pod stołem dawał mi znaki bym wytrzymała no i wytrzymałam) Podważają moje zdanie ja synkowi coś zakazuje a za chwile teściowa mu na to pozwala!Np wymyśliła że da mu słoik dżemu jabłkowego żeby sobie łychą nakładał i jadł a jak nie chciał to wymyśliła że da mu lizaka którego będzie sobie moczył w dżemie ( to był moment na który nie zdążyłam nawet zareagować) ! Mnie normalnie zatkało że można komuś na siłę wpychać coś czego nie chce a na dodatek wiedziała że ja jestem przeciw!Oczywiście jeszcze wiele było takich sytuacji ale już nie pozwalałam na to by oni wprowadzali jakieś swoje rządy to moje dziecko i ja i mój mąż je wychowujemy a nie teściowie na pewno do tego nie dopuszczę by się wtrącali w wychowanie naszego dziecka!!
Mogłabym opisywać i opisywać co było nie tak ale dziś już nie mam siły przeżywać tego na nowo!

Doskonale Cię rozumie ja też mam nieciekawie teść co prawda już nie żyje,ale teściowa nadrabia za trzech.Nic nie pomoże i w dodatku jeszcze człowieka wk..... że ręce opadają!!
Powiem Wam bo się musze wkońcu wyżalić że z wredotą ludzką to ja już poprostu wysiadam.
Zaczne od początku pojechaliśmy wczoraj do teściowej bo chrześnica od mojego miała urodziny,na dzień dobry każdy kto jeszcze nie widział dziewczynek cieszył się wózkiem a dopiero dzieciaczkami.Ale to jeszcze nic ja z alkoholu jedynie pije pifffko od czasu do czasu wódki wogóle więc czekałam cały tydzien że wkoncu w niedziele się napije piffka w towarzystwie (tylko jakim Bez komentarza! ) Więc wypiłam ze znajomą piffko na pół a że było jedno aż na stole więc zapytałysmy czy ma jeszcze jedno, po czym usłyszałam że jestem matką trójki dzieci i może bym sobie dała juz spokój z tym piwem.POWIEM WAM ŻE JAK NIGDY RĘCE MI OPADŁY.
I tak się zastanawiam powiem Wam szczerze jak ktoś obcy kto nie zna człowieka może być tak wredny i bezczelny.
Jak można wogóle powiedziec (jak to super znajoma stwierdziła) "ja jakbym miała bliźniaki to sznurek i do lasu" przeceiż bliźniaki to dar od Boga a nie kara!!
W dodatku jak słyszałam docinki od kogoś kto nie ma dzieci co powinnam a czego nie to ......
Nie rozumie jak ktoś kogo się widzi dwa razy do roku może tyle dopowiedzieć.Rozumie znajomy,kolega zna i coś powie ale obca osoba?!! Skandal!!

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 32
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by anulaaa33 on Pon 27 Lip 2009, 06:28

Powiem Wam że jak jestem silna to jestem ale czasem już słów brakuje.
Jak widzą że człowiek pełen radości daje rade z uśmiechem na twarzy,to muszą człowieka dobić bo jak można się cieszyć z życia a tym bardziej z bliźniakami przecież to na nic czasu nie ma.
Wszystko bym oddała dla swoich dzieci serce bym wycieła i dała,żyje dla nich ciesze sie każdym dniem jestem OPTYMISTKĄ, nie poddaje się i nawet już ten rozszczep mnie nie przeraża.
A przyjdą takie wredoty i chcą człowieka odrazu do ziemi sprowadzić bo jak ktoś sobie może tak dawać rade.
LUDZKA ZAWIŚĆ NIE ZNA GRANIC!!
A ja taki dobry duszek Płaczę

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 32
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by Kasieńka on Pon 27 Lip 2009, 09:17

A ja bym grzecznie teściowej zwróciła uwagę, że skoro Ty na coś nie pozwalasz, to powinna uszanować Twoje zdanie. To prowadzi do kłótni, ale nie pozwoliłabym sobie na takie traktowanie. Poza tym teść powiniej jeść, a nie co chwila zwracać małemu dziecku uwagę i psuć całą atmosferę. Dlatego ja uważam , że nic nie mówiąc , będzie to nadal tak wyglądało. A czasami warto się pokłócić, żeby komuś zdjąć klapki z oczu. Potem zawsze można się pogodzić. Ale przynajmniej teściowie poznali by Twoje zdanie.

Kasieńka
 
 

Wiek : 38
Zaproszeń na ciacho : 4
Postów : 491


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by kika4333 on Pon 27 Lip 2009, 10:53

Rozumię was dziewczyny, ja też mam takie jazdy z moimi teściami. Ostatnio miałam też taką sytuację. W piątek były mojego Kacpra 6 urodziny, zrobiłam fajnego torta z wydrukowanym na papierze ryżowym najnowszy model Hot Wheelsa (to autka które kolekcjonuje mój synek) i mąż zwraca się do trściowej żeby zobaczyła jaki tort zrobiła, ale ona udała że nie słyszy. Jeśli chodzi o podważanie moich decyzji odnośnie dzieci to cholery można dostać, ostatnio (w sobotę) byliśmy u nich ja zrobiłam obiad a mój teść poszedł do sklepu i kupił dzieciakom duże paczki chipsów komentując "niech pojedzą", szału można dostać jakie on ma nawyki żywieniowe nie wspomnę że ma duuuużą nadwagę i ciągle opychał by się słodyczami. Np. uważa, że owoce można jeść tylko z duużą ilością cukru bo inaczej się nie da. Skandal!!
Chyba nie będę pisała więcej na forum, bo książkę chyba lepiej wydać dam znać jak będzie skończona. Hah

kika4333
 
 

Potrafię : duuuuużo
Wiek : 36
Jestem z: : centrum Polski
Dzieci : Kacper Natalia

Zaproszeń na ciacho : 13
Postów : 689


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by mama33 on Pon 27 Lip 2009, 12:40

Kasieńka napisał:A ja bym grzecznie teściowej zwróciła uwagę, że skoro Ty na coś nie pozwalasz, to powinna uszanować Twoje zdanie. To prowadzi do kłótni, ale nie pozwoliłabym sobie na takie traktowanie. Poza tym teść powiniej jeść, a nie co chwila zwracać małemu dziecku uwagę i psuć całą atmosferę. Dlatego ja uważam , że nic nie mówiąc , będzie to nadal tak wyglądało. A czasami warto się pokłócić, żeby komuś zdjąć klapki z oczu. Potem zawsze można się pogodzić. Ale przynajmniej teściowie poznali by Twoje zdanie.
Ale ja prawie za każdym razem zwracam grzecznie uwagę ale do nich chyba to nie dociera lub udają że nie dociera!
W ogóle uważają się za osoby które wiedzą wszystko najlepiej! Mogę przełknąć ich dziwactwa ale nie pozwolę na to by wtrącali się do wychowania mojego dziecka to ja wiem co jest dla niego dobre a co złe i ja decyduje a nie oni! Myślę że teraz jak się spotkamy to już nie będę delikatnie walczyć o swoje zdanie ale pójdę na całość bo za dużo się już im nazbierało!

mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 41
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by mama33 on Pon 27 Lip 2009, 12:46

anulaaa33 napisał:Powiem Wam że jak jestem silna to jestem ale czasem już słów brakuje.
Jak widzą że człowiek pełen radości daje rade z uśmiechem na twarzy,to muszą człowieka dobić bo jak można się cieszyć z życia a tym bardziej z bliźniakami przecież to na nic czasu nie ma.
Wszystko bym oddała dla swoich dzieci serce bym wycieła i dała,żyje dla nich ciesze sie każdym dniem jestem OPTYMISTKĄ, nie poddaje się i nawet już ten rozszczep mnie nie przeraża.
A przyjdą takie wredoty i chcą człowieka odrazu do ziemi sprowadzić bo jak ktoś sobie może tak dawać rade.
LUDZKA ZAWIŚĆ NIE ZNA GRANIC!!
A ja taki dobry duszek Płaczę
Anula podziwiam Ciebie silna z Ciebie osoba Uściski i nie daj się tym ludziskom jeśli tak po głupiemu dogadują to po prostu zazdrość przez nich przemawia albo inne niewyjaśnione dla mnie uczucie!!!

mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 41
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by mama33 on Pon 27 Lip 2009, 13:43

Jeszcze mi się coś przypomniało z wczoraj! Otóż teściowa kupiła mojemu synkowi ciuszki na szmateksie tak je zaczęła wychwalać ! Wyciągnęła spodnie długie dżinsowe na szelki napisane że na 2 lata mój już ma 3 i na oko widziałam że są za małe ale nic uparli się to je założyłam! Były do połowy łydek wyglądał śmiesznie ale teściowie w zaparte że super jeszcze starczy na długo ja mówie że trochę przykrótkie no to teść że w lato jak znalazł nie będzie za gorąco! Ale się w ku....łam kto zakłada małemu w lato długie dżiny Bez komentarza!
Nic nie mam przeciwko szmateksom bo naprawdę czasem można coś fajnego wynaleźć ale ona po prostu mnie wnerwia nie potrafi kupić nie ma wyobraźni! Kiedyś kupiła dla małego spodenki to były na tyle za duże że są na mnie dobre i ja w nich chodzę Wściekły

mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 41
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by Nieznajoma on Pon 27 Lip 2009, 15:44

oj podziwiam was za tą cierpliwosc ja bym z miejsca sie chyba pokłucila zreszta tesciowa juz wie ze nie moze sie wtracac czasami tesc próbóje ale on najwiecej wie jak jest pijany Bez komentarza! czyli nic
a po za tym dziewczyny ja bym zabrala talerz i wyszla z dala zeby dziecko spkojnie zjadło bez napastowania go moja roksana dopiero teraz zaczyna samodzielne jedzenie co sie tesciwej nie podoba bo brudzi i caly czas ja upominała ale powiedzialam ze przeciez zaraz sie posprzata a ze ja jej do 10roku karmic nie bede bo juz sama powinna umiec i efekt od razu dzis porozwalala ziemniaków na calej tacce ale pozniej je wszystkie zjadla tesciowa zdziwona ze tyle zjadła -ona sie lubi miedzy czasie pobawic jedzeniem zreszta jak kazde dziecko chyba

_________________
Suwaczek z babyboom.pl


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają

Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 29
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by mama33 on Pon 27 Lip 2009, 16:17

Wiesz Nieznajoma moja cierpliwość co do idiotycznych zachowań teściów jest na wykończeniu! Staram się jak mogę by nie wybuchnąć ale tak już się tego wszystkiego uzbierało że przy następnej wizycie nie dam rady się powstrzymać! Bo na nich grzeczne sugerowanie czegoś i kulturalna odmowa nie działa! Wczoraj jak mój mąż ochrzanił teścia że zostawił samego Pawełka przy studni (niby zamkniętej ale na ich cholernej działce jest dużo niebezpiecznych rzeczy no i oczko wodne wyłożone kamieniami wystarczyło by się potknął a nieszczęście mogłoby być) to tylko stwierdził że już jest duży i nic mu nie będzie!Zero wyobraźni i zero rozumu!

mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 41
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by Nieznajoma on Pon 27 Lip 2009, 16:20

oj wiem co czujesz u nas tez jest jeszcze duzo rzeczy których tesc nie chce ruszyc np tzw to oczko woden tylko to nie jest oczko jak dla mnie tylko glupi doek dookoła dechy i duze ostre kamienie w przyszłym tygodniu albo za 2 bedziemy wlasnie planowac z januszem wykopac cos wiecej wrzucic beton i zakopac bo tam duzo wiody jest i byloby cały czas bloto a i tak trzeba na podwórku odwodnienie zrobic bo wszedzie az bloto;/

_________________
Suwaczek z babyboom.pl


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają

Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 29
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by mama33 on Pon 27 Lip 2009, 16:44

Mój teść uważa że jestem przewrażliwiona no i niech se tak uważa dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo mojego dziecka!Po urodzeniu omal go nie straciłam przez niedbalstwo lekarzy a teraz pilnuję go bo to mój największy skarb Dziecko

mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 41
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by dagolis on Pon 27 Lip 2009, 17:04

mama33 i inne dziewczyny współczuje Wam takich teściów. Ja nie umiem przemilczeć w większości różnych sytuacji i zawsze coś musze palnąć chociaż czasami są sytuacje że mogłabym przemilczeć bez kłótni.
Nie rozumiem takich osób które wtąrącają sie w wychowywanie nie swoich dzieci. od tego mieli swoje żeby je strofować ( albo będa mieli) a od innych won!!! najgorsze że są przemądrzali i nic do nich nie dociera. Kochane walczcie o swoje racje i nie dajcie się im!
Zbiorowe wtulenie

dagolis
 
 

Wiek : 35
Jestem z: : Białystok
Dzieci : Natalia

Zaproszeń na ciacho : 50
Postów : 2524


http://www.natalialisowska.bobasy.pl

Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by mama33 on Pon 27 Lip 2009, 17:08

dagolis napisał:mama33 i inne dziewczyny współczuje Wam takich teściów. Ja nie umiem przemilczeć w większości różnych sytuacji i zawsze coś musze palnąć chociaż czasami są sytuacje że mogłabym przemilczeć bez kłótni.
Nie rozumiem takich osób które wtąrącają sie w wychowywanie nie swoich dzieci. od tego mieli swoje żeby je strofować ( albo będa mieli) a od innych won!!! najgorsze że są przemądrzali i nic do nich nie dociera. Kochane walczcie o swoje racje i nie dajcie się im!
Zbiorowe wtulenie
Uściski Brawo!

mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 41
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by sylwia on Pon 27 Lip 2009, 19:59

Ja na szczescie nie mam takich problemów bo z tesciami widze sie dwa razy do roku ale czasami tez mam dość wszyscy chyba tesciowie tak aja ze wiedza najlepiej a to nasze dziecko i to my wiemy co dla niego jest najlepsze

sylwia
 
 

Potrafię : duzo
Wiek : 29
Jestem z: : Glasgow
Dzieci : Wiktoria

Zaproszeń na ciacho : 44
Postów : 1401


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by mama33 on Pon 27 Lip 2009, 20:32

Sylwia ale Ci dobrze też bym tak chciała rzadko spotykać teściów może wtedy nasze relacje nie byłyby wtedy takie napięte!
Ach mogę sobie tylko pomarzyć Płaczę

mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 41
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by Caroline on Pon 27 Lip 2009, 23:06

mama33 napisał:Już mam dość za każdym razem jak wracam od teściów mam taki niesmak! Naprawdę staram się jak mogę być tolerancyjna i w ogóle ale jeśli chodzi o syna to mnie już krew zalewa! Ostatkami sił się powstrzymuję by im nie dogadać !
Teść przy obiedzie zaczął strofować mojego synka (trzylatka) że przy jedzeniu się nie rozmawia i trzyma się obie rączki na stole a nie na kolanach i tak mu powtarzał przez cały posiłek ( a mnie w duchu już nosiło ale mąż pod stołem dawał mi znaki bym wytrzymała no i wytrzymałam) Podważają moje zdanie ja synkowi coś zakazuje a za chwile teściowa mu na to pozwala!Np wymyśliła że da mu słoik dżemu jabłkowego żeby sobie łychą nakładał i jadł a jak nie chciał to wymyśliła że da mu lizaka którego będzie sobie moczył w dżemie ( to był moment na który nie zdążyłam nawet zareagować) ! Mnie normalnie zatkało że można komuś na siłę wpychać coś czego nie chce a na dodatek wiedziała że ja jestem przeciw!Oczywiście jeszcze wiele było takich sytuacji ale już nie pozwalałam na to by oni wprowadzali jakieś swoje rządy to moje dziecko i ja i mój mąż je wychowujemy a nie teściowie na pewno do tego nie dopuszczę by się wtrącali w wychowanie naszego dziecka!!
Mogłabym opisywać i opisywać co było nie tak ale dziś już nie mam siły przeżywać tego na nowo!



Mamo 33
Nie potrafie zrozumiec Twojego postepowania.
W takich moentach kiedy ktos nie ma do ciebie szacunku, bo olewa twoje zdanie, nie patrze czy to starszy, czy rodzina, czy tescie. Obojetne.
Najpierw mowie moje zdanie, z jakiej racji oni je podwazaja, a jesli komus to nie odpowiada biore dzieciaka pod pachy i do widzenia.
Od poczatku tez moi tescie probowaliii cos mi narzucac i od samergo poczatku pokazalam im kto rzadzi moimi dziecmi.
Teraz moja tesciowa zawsze pyta o moje zdanie, a jesli cos chce dodac od siebie zawsze o tym najpierw rozmawiamy.
Zyje sie lepiej i ma kochanych tesiow.

Caroline
 
 

Potrafię : wiele wiele
Wiek : 47
Jestem z: : Sycylia
Dzieci : 3

Zaproszeń na ciacho : -6
Postów : 249


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by Nieznajoma on Pon 27 Lip 2009, 23:21

caroline
to nie takie proste jak ci sie wydaje powiem na swoim przykładzie mój mąż na samym poczatku robil to co tesciowa mu powiedziała wkurzalo mnie to pózniej pytałam sie czy mial na to ochote czy tez inne zdanie okazywalo sie ze wcale sie z nia nie zgadzal ale robił to dla swietego spokoju jak zawsze pózniej tesciowa sama próbowała mi narzucic jakies zdania ale sie nie dałam albo specjalnie robiłam na przekór albo faktycznie nie miała racji zeby pokazac jej ze jej nie popieram fakt faktem jesli uwazałam ze ma racje słuchałam jej a nawet pytałam czasami własnie wtedy chyba zajarzyła ze poprostu jak czegos nie wiem to sie pytam teraz jest tak nauczona ze zawsze zanim chce cos dac małej mnie pyta wczesniej czy jadla mleko i czy moze jej dac lizaka albo po obiedzie czekoladke jesli jadla ok jesli nie to dopiero dostaje jak zje ale przynajmniej jako tako sie dogadujemy nie powiem ze czasami nie ma zgrzytów bo ostatnio byl wielki mala naokrągło chodziła i sie obiajala jakis feralny tydzien miała cały czas prawie płakała i kiedy janusz wóricł z pracy bylosmy oboje w pokoju znowu zaliczyła glowa o sciane bo nie zdazylismy jej złapac a zachciało sie jej skakac tesciowa przyleciała z morda ze nie JA nie umiem pilnowac itp powiedziałam ze nie sama jestem i czemu sie nie zwróci do syna janusz cały czas milczął a ja sie z nia kluciłam ostro bo tony były podniesione dosc solidnie i co mój maz mnie poparl ale najbradziej mnie zabolało ze nie przy niej tylko jak wyszła poprostu niekóre dzieci nasi mezowie sa przyzwyczajenie do taklich sytułacji i poprostu nie chca sie klucic wola przemilczec i mysla ze my tez tak potrafimy a ja jednak niepotrafie i powiem wszystko co mi lezy jeli komus nie pasuje to trudno tez nie lubie sie klucic ale czasami poportu sytułacja tego wymaga znam tez ludzi i wiem ze wola przebolec przemilczec i smai na tym ucierpiec niz poprostu klucic sie dlatego rozumie obie strony.mam nadzieje ze nikogo nie uraziłam swoja wypowiedzia i zdaniem...

_________________
Suwaczek z babyboom.pl


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają

Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 29
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by aniaffff on Wto 28 Lip 2009, 00:43

mama33 napisał: Myślę że teraz jak się spotkamy to już nie będę delikatnie walczyć o swoje zdanie ale pójdę na całość bo za dużo się już im nazbierało!

Ja bym tak zrobiła już na początku, u nas też było kilka takich sytuacji i od razu powiedziałam stanowczo że coś mi sie nie podoba. Teściowa i tak ciągle próbuje swoich sztuczek ale wie że w każdej chwili mogę jej zwrócić uwagę. Kiedyś jak poszłam do niej z Młodym i ona mi mówi że może bym Go ubrała bo jest chłodno. Kurw... ona porozbierana dokrótkiego rękawka a dziecko spocone bo wcześniej się wygłupialiśmy więc jej mówię że jest mu ciepło. Na co one jeszcze raz że u nich jest chłodniej i możebym Go jednak ubrała, więc wzięłam dziecko na ręce i wyszłam. Od tej pory juz mi nigdy nie powiedziała że Młody jest zle ubrany.

aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 34
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by mama33 on Wto 28 Lip 2009, 14:40

Ania muszę chyba od Ciebie wziąć kilka lekcji!!!!

mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 41
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by aniaffff on Wto 28 Lip 2009, 23:05

Zapraszam, zapraszam...

Traktuje teściów pod względem szczerości tak jak moich rodziców, to co powiedziałabym mojej mamie mówię teściowej. Nie mam aż takiej smiałości do nich ale czasem trzeba sie przemóc i powiedzieć, nie lubie dusić w sobie coś co mnie męczy. Radzę Ci to samo, powiedz im wszystko co Ci leży na sercu. Nie zapominaj też powiedzieć co Czujesz w chwili w której zwracają Ci uwagę lub rzucają głupi komentarz.Że jest Ci przykro, że nie czujesz sie w ich oczach wystarczająco dobra itd. To postawi ich w niezręcznej sytuacji i myślę że zastanowią się nad swoim postępowaniem.

aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 34
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by mama33 on Sro 29 Lip 2009, 01:31

aniaffff napisał:Zapraszam, zapraszam...

Traktuje teściów pod względem szczerości tak jak moich rodziców, to co powiedziałabym mojej mamie mówię teściowej. Nie mam aż takiej smiałości do nich ale czasem trzeba sie przemóc i powiedzieć, nie lubie dusić w sobie coś co mnie męczy. Radzę Ci to samo, powiedz im wszystko co Ci leży na sercu. Nie zapominaj też powiedzieć co Czujesz w chwili w której zwracają Ci uwagę lub rzucają głupi komentarz.Że jest Ci przykro, że nie czujesz sie w ich oczach wystarczająco dobra itd. To postawi ich w niezręcznej sytuacji i myślę że zastanowią się nad swoim postępowaniem.
Gdybym wiedziała że mąż mnie w tym wszystkim poprze to już dawno bym im powiedziała co mi leży na sercu! Ale głównie dla niego się jeszcze powstrzymuję tylko ile można znieść!
Tyle mogłabym napisać jacy to ludzie jak bardzo się zmienili po naszym ślubie! Przed to myślałam że będę miała super teściów ale po ślubie pomału odkrywałam jacy są zwłaszcza teściowa! Trochę jej namieszałam bo już nie mogła kierować życiem męża bo już miał mnie.W sumie dzięki moim zabiegom jest trochę inaczej już mniej ingeruje w nasze życie! Choć jeszcze trzeba wiele zmienić by było normalnie

mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 41
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by Caroline on Sro 29 Lip 2009, 15:56

Tesciow trzeba sobie wychowac, tak samo jak meza, dzieci i domowe zwierze, zeby wszystko ze soba dobrze gralo;)

Caroline
 
 

Potrafię : wiele wiele
Wiek : 47
Jestem z: : Sycylia
Dzieci : 3

Zaproszeń na ciacho : -6
Postów : 249


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by rumianek :) on Czw 30 Lip 2009, 10:13

Caroline napisał:Tesciow trzeba sobie wychowac, tak samo jak meza, dzieci i domowe zwierze, zeby wszystko ze soba dobrze gralo;)

Ogólna radość zgadzam się, szczególnie z częścią o teściach O nie mogę!

Moi jak za bardzo się wtrącają, to rzadziej nas widują, bo ich unikamy. Kiedyś walczyłam, ale to niewiele dało Wściekły Mój mężuś czasem da im reprymendę, ale tego musiał się uczyć wiele lat. Kiedyś mu nie przeszkadzało, bo od małego był przyzwyczajony do ich komenderowania Tak jest!

Ciekawa jestem, czy oni zdają sobie sprawę z tego, że przez całą zimę nie zobaczą się z wnuczką? Palą w domu jak smoki, prawie nie wietrzą i nie mam zamiaru narażać swojego dziecka na takie atrakcje Nie! Są niereformowalni w tej kwestii Mam to gdzieś!

rumianek :)
 
 

Potrafię : całe mnóstwo rzeczy :)
Wiek : 39
Jestem z: : Lublina
Dzieci : jedna kruszynka :)

Zaproszeń na ciacho : 31
Postów : 897


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by kika4333 on Czw 30 Lip 2009, 11:47

Oj mój mąż też przetoczył rozmowę ze swoimi rodzicami podczas mojej nieobecności to przez 6 miesięcy nas unikali, Kacpra pół roku nie widzieli Bez komentarza! . Teraz nawet nie zaczynają żadnej kwestii bo i tak wiedzą, że nie zrobię dla nich nic żeby był święty spokój, nauczyłam się robić tak, żebym to ja była zadowolona a nie ktoś. Oni bardzo by chcieli żeby nasze dzieci u nich zostawały, ale w tamtym roku jak zostały u nich na noc to wróciły z biegunką. Natalia wtedy miała 2,5 roku to teściowa powiedziała, że tyłka jej nie wytrze po załatwieniu bo już sama takie rzeczy powinna robić. Dzieciaki na obiad najlepiej dostawały by słodycze i robiły by co chcą.

kika4333
 
 

Potrafię : duuuuużo
Wiek : 36
Jestem z: : centrum Polski
Dzieci : Kacper Natalia

Zaproszeń na ciacho : 13
Postów : 689


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by kika4333 on Czw 30 Lip 2009, 11:53

Ach już nie wspomnę o paleniu przy dzieciakach, moi teście tak samo jak Rumianka palą jak smoki i wcale nie wietrzą. Jak wracamy od nich to wszystko śmierdzi jak cholera. Latem jest jeszscze o tyle lepiej że można wyjść na zewnątrz, mieszkają w domu. Na mnie tak samo działa siostra mojego męża, która od jakiegoś czasu mieszka w Szkocji. Ale jest taka sama jak i oni.
Najgorsze jest dla mnie jeszcze to, że o moich i Natali urodzinach czy imieninach nigdy nie pamiętają.

kika4333
 
 

Potrafię : duuuuużo
Wiek : 36
Jestem z: : centrum Polski
Dzieci : Kacper Natalia

Zaproszeń na ciacho : 13
Postów : 689


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by anulaaa33 on Nie 02 Sie 2009, 20:24

Dziewczyny powiem Wam że ja już normalnie nie wyrabiam
W przyszłą niedziele mamy chrzciny dziewczynek mój był wczoraj u teściowej i dopiero dziś się przyznał bo aż mu było wstyd za własną matke.
Teściowa się go zapytała czy może przyjechać na chrzciny w poniedziałek bo niedziela jej nie bardzo pasuje.Mnie poprostu ręce opadły jak to usłyszałam Bez komentarza!

Ja rozumie gdyby to były urodziny lub tym podobna impreze chce gdzies isc nie ma problemu nawet wole z młodszymi posiedziec bo i człowiek się luźniej czuje ale CHRZCINY?? I do wnuczek Bez komentarza!

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 32
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by Triss on Nie 02 Sie 2009, 21:53

moj tesc oglada swoja wnuczke na iternecie
i jak dzwoni zeby zie zapytac jak tam jego mieszkanie to mowi ze jest zadowolony z wnuczki

Triss
 
 

Potrafię : różnie
Wiek : 46
Jestem z: : podkarpacia
Dzieci : wspaniałacórka i następne w drodze

Zaproszeń na ciacho : 16
Postów : 794


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by aniaffff on Pon 03 Sie 2009, 10:21

anulaaa33 napisał:Dziewczyny powiem Wam że ja już normalnie nie wyrabiam
W przyszłą niedziele mamy chrzciny dziewczynek mój był wczoraj u teściowej i dopiero dziś się przyznał bo aż mu było wstyd za własną matke.
Teściowa się go zapytała czy może przyjechać na chrzciny w poniedziałek bo niedziela jej nie bardzo pasuje.Mnie poprostu ręce opadły jak to usłyszałam Bez komentarza!

Ja rozumie gdyby to były urodziny lub tym podobna impreze chce gdzies isc nie ma problemu nawet wole z młodszymi posiedziec bo i człowiek się luźniej czuje ale CHRZCINY?? I do wnuczek Bez komentarza!

Powiem Ci że mi też ręce opadły jak to przeczytałam. Kochająca babcia, nie ma co! Nie!

aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 34
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by kika4333 on Pon 03 Sie 2009, 11:55

anulaaa33 napisał:Dziewczyny powiem Wam że ja już normalnie nie wyrabiam
W przyszłą niedziele mamy chrzciny dziewczynek mój był wczoraj u teściowej i dopiero dziś się przyznał bo aż mu było wstyd za własną matke.
Teściowa się go zapytała czy może przyjechać na chrzciny w poniedziałek bo niedziela jej nie bardzo pasuje.Mnie poprostu ręce opadły jak to usłyszałam Bez komentarza!

Ja rozumie gdyby to były urodziny lub tym podobna impreze chce gdzies isc nie ma problemu nawet wole z młodszymi posiedziec bo i człowiek się luźniej czuje ale CHRZCINY?? I do wnuczek Bez komentarza!


Beznadzieja, ale może to i lepiej dla ciebie kochana będziesz się swobodniej czuła, a w d...ie z teściową (przepraszam za dosadne wyrażenie swojej opini na temat teściów, ale po 7 latach małżeństwa duuuuużo się nauczyłam), moi t. nakręcają męża, żeby dzieciaki u nich zostały na jakieś czas, ale kategorycznie się temu sprzeciwiam, ostatnio (w czwartek) dzieciaki siedziały z teściem w domu (godz. 17.00) weszłam po cichu do domu patrzę... a on śpi, dzieciaki patrzyły na bajkę, ale ręce mi opadły, później Kacper powiedział, że dziadek jak z nimi sam w domu zostaje to zawsze usypia. Nigdy same nie zostają z t. dłużej niż 1 godz. ale przez ten czas dużo może się wydarzyć. Skandal!!

kika4333
 
 

Potrafię : duuuuużo
Wiek : 36
Jestem z: : centrum Polski
Dzieci : Kacper Natalia

Zaproszeń na ciacho : 13
Postów : 689


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by Majka on Wto 04 Sie 2009, 08:45

anulaaa33 Bez komentarza!

moi tesciowie mieszkaja od nas prawie 300km widze ich powiedzmy max 3 razy w roku,ale spiecia sa ostatnio byłam chyba najgorsza synowa bo zrobilam prezz telefon afere .Oni nigdy nie dzwonia byli u nas moze ze 4 razy od 9 lat szok nrmalnie jezeli nie zadzwoni moj chłop to oni nic nei wiedza moglibysmy przestac istniec a oni i tak jest im obojetne echhh rodzice

Majka
 
 

Potrafię : hmmm
Wiek : 40
Jestem z: : z małopolskiego/okolice krakowa
Dzieci : dwoje:)

Zaproszeń na ciacho : 7
Postów : 254


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by Triss on Pią 07 Sie 2009, 21:37

jak czytam to o tesciach to mysle o moich rodzicach wtracaja sie do wszystjkiego jestem wyrodna mnatka i zmarnuje dziecko
zawszze ala jest zle ubrana albo za grubo albo za cienko
mam dosyc
a sprzciwic sie im nie da
to osoby co uwazaja sie zaz wszechwiedzace i wiedza wszystko lepiej

Triss
 
 

Potrafię : różnie
Wiek : 46
Jestem z: : podkarpacia
Dzieci : wspaniałacórka i następne w drodze

Zaproszeń na ciacho : 16
Postów : 794


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by Mo24nis on Pią 07 Sie 2009, 22:09

my mieszkamy 100km od moich tesciow nie jest to jakas kosmiczna odleglosc bo godzine jedziemy pociagiem Moi tesciowie odkad sie juz wyprowadzilismy od nich moze sie i nie wtracaja ale maja chyba gdzies co tam u nas czy wogole zyjemy jak tam mati widuja go raz na pol moze iwcej roku i to tylko dlatego ze moj glupi maz do nich wydzwania a jak przyjezdzaja do nuczka po tak dlugiej nieobecnosci przywoza ze soba zabawke chyba ze sklepu po 4 zl(choc az tak biedni nie sa LOL) bo po otworzeniu pudelka sie rozwala hihihi

A teraz mieszkamy z moimi rodzicami i tez nie jest rozowo nieche powiedziec nic zlego bo moja mama ma naprawde mnostwo spraw na glowie pracuje jako niania 2 dzieci a raczej potworow i oprocz tego opiekuje sie tata chorym na raka a moj ojciec nie jest latwym pacjentem Ale wtraca sie do wszystkiego podsluchuje o czym rozmawiam z mezem i pozniej wypytuje mnie co sie stalo i tp z matim nie zostaje (a mnie by sie przydalo chociaz troche odpoczac od niego) praktycznie juz 2 lata siedze z nim 24/h A i takie tam duzo by tu mowic ale trza se w zyciu jakos radzic LOLLOLLOLLOLLOL

Mo24nis
 
 

Potrafię : Spac caly dzien :D
Wiek : 33
Jestem z: : Czestochowa
Dzieci : Mateuszek :* i drugie w brzuszku :*

Zaproszeń na ciacho : 13
Postów : 733


http://www.bobasy.pl/mo24nis,814818,fotka.html

Powrót do góry Go down

Teściowie

Pisanie by anulaaa33 on Pią 07 Sie 2009, 22:18

Mo24nis napisał:my mieszkamy 100km od moich tesciow nie jest to jakas kosmiczna odleglosc bo godzine jedziemy pociagiem Moi tesciowie odkad sie juz wyprowadzilismy od nich moze sie i nie wtracaja ale maja chyba gdzies co tam u nas czy wogole zyjemy jak tam mati widuja go raz na pol moze iwcej roku i to tylko dlatego ze moj glupi maz do nich wydzwania a jak przyjezdzaja do nuczka po tak dlugiej nieobecnosci przywoza ze soba zabawke chyba ze sklepu po 4 zl(choc az tak biedni nie sa LOL) bo po otworzeniu pudelka sie rozwala hihihi

A teraz mieszkamy z moimi rodzicami i tez nie jest rozowo nieche powiedziec nic zlego bo moja mama ma naprawde mnostwo spraw na glowie pracuje jako niania 2 dzieci a raczej potworow i oprocz tego opiekuje sie tata chorym na raka a moj ojciec nie jest latwym pacjentem Ale wtraca sie do wszystkiego podsluchuje o czym rozmawiam z mezem i pozniej wypytuje mnie co sie stalo i tp z matim nie zostaje (a mnie by sie przydalo chociaz troche odpoczac od niego) praktycznie juz 2 lata siedze z nim 24/h A i takie tam duzo by tu mowic ale trza se w zyciu jakos radzic LOLLOLLOLLOLLOL

ŻYCIE!! Tylko dla mnie jest niezrozumiałe czasem dlaczego rodzice czasem tyle bólu nam zadają i przysparzają tyle niepotrzebnych problemów.
Moja teściowa np kłóciła mojego małża i jego siostre między sobą Bez komentarza!

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 32
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by Mo24nis on Pią 07 Sie 2009, 22:32

anulaaa33

hihi nie pamietam gdzie to teraz jest ale juz o tym pisalam Jak moja tesciowa nietylko kloci swoje dieci miedzy soba to jeszcze uczy (a raczej nauczyla) zeby nienawidzili tego ktoremu lepiej w zyciu sie powiedzie i tak np moj maz prestal utrzymywac kontakt ze swoim bratem

Mo24nis
 
 

Potrafię : Spac caly dzien :D
Wiek : 33
Jestem z: : Czestochowa
Dzieci : Mateuszek :* i drugie w brzuszku :*

Zaproszeń na ciacho : 13
Postów : 733


http://www.bobasy.pl/mo24nis,814818,fotka.html

Powrót do góry Go down

Teściowie

Pisanie by anulaaa33 on Nie 09 Sie 2009, 06:11

Mo24nis napisał:anulaaa33

hihi nie pamietam gdzie to teraz jest ale juz o tym pisalam Jak moja tesciowa nietylko kloci swoje dieci miedzy soba to jeszcze uczy (a raczej nauczyla) zeby nienawidzili tego ktoremu lepiej w zyciu sie powiedzie i tak np moj maz prestal utrzymywac kontakt ze swoim bratem

O Bożeszzzzz Święty skąd tacy ludzie się biorą!!!! Skandal!! Nagrzeszy tyle za życia a na starość będzie codziennie do kościoła latać żeby odpokutować O nie mogę! Ja nie rozumie takich ludzi naprawde ala znajomi od małża siostry że my mamy czegoś co oni nie mają to już głupie dogaduchy!!
Ale powiedziałam teraz niech słowo powiedzą a już tego tak nie zostawie BĘDĘ BARDZIEJ BEZCZELNA NIŻ ONI Co mi zrobisz?
Nie lubie być wredna ale jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie Zły śmiech
Ciekawa czy teściowa wkońcu dziś dotrze na te chrzciny i z kim przyjadą bo szwagier ponoć obrażony że go na chrzestnego nie wzięliśmy Bez komentarza! Nie potrafi nawet do naszej starszej podejść a co dopiero do małego bym go miała brać.Chyba go ułańska fantazja poniosła O nie mogę!
Chrzestny ma być ktoś odpowiedzialny kto umie się dogadać z dziećmi a nie jeszcze straszy dzieci tak jak moją starszą Bez komentarza!

anulaaa33
 
 

Potrafię : śmiać się :D
Wiek : 32
Jestem z: : Polski :D
Dzieci : 3 baby

Zaproszeń na ciacho : 133
Postów : 6481


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by sylwia on Nie 09 Sie 2009, 11:59

Mo24nis napisał:anulaaa33

hihi nie pamietam gdzie to teraz jest ale juz o tym pisalam Jak moja tesciowa nietylko kloci swoje dieci miedzy soba to jeszcze uczy (a raczej nauczyla) zeby nienawidzili tego ktoremu lepiej w zyciu sie powiedzie i tak np moj maz prestal utrzymywac kontakt ze swoim bratem

Zamiast sie cieszyc ze dziecku powodzi sie lepiej to ona odwrotnie i jeszcze tak nauczyła dzieci zeby sie nienawidziły nie rozumiem takich ludzi Nie rozumiem co wolałaby zeby byli niezaradni nie pracowali i moze najlepiej by było jak by wszyscy byli na jej utrzymaniu to by było lepiej oj ciezki przypadek z tej Twojej tesciowej Anty

sylwia
 
 

Potrafię : duzo
Wiek : 29
Jestem z: : Glasgow
Dzieci : Wiktoria

Zaproszeń na ciacho : 44
Postów : 1401


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by mama33 on Pią 14 Sie 2009, 00:43

Chyba zapowiada się wojna między nami a Teściami! Byli u nas we wtorek przejazdem bo wracali od swojej córci ponad 500km oczywiście wioząc ją i jej męża do siebie na wypoczynek no i łaskawie do nas zajrzeli ! Pytali czy w sobotę ich odwiedzimy a ich prawdziwy ukryty cel był bardzo perfidny (długo bym musiała opisywać) tylko że my na weekend już wcześniej mieliśmy inne plany a na dodatek mężuś w sobote rano kończy pracę i będzie zmęczony! Po tych naszych tłumaczeniach wszyscy strzelili focha i w ciągu minuty byli już przy wyjściu!
Szlak mnie trafia co oni sobie myślą że będziemy na ich każde zawołanie czy co?
Od tego czasu się nie odzywają nie dzwonią myślą że będziemy ich przepraszać tylko tak się zastanawiam za co Nie rozumiem
A w tym wszystkim najgorsza jest teściowa bo nie umie się zachować z klasą myśli że będzie nami rządzić ale jej się to nie uda bo na to już nie pozwolę! Myślę że niebawem się tak czy siak spotkamy i to będzie dobry czas na to by wyjaśnić sobie wszystko i już na pewno nie mam zamiaru jej ustępować by uniknąć kłótni!

mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 41
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Teściowie= nerwy

Pisanie by Sponsored content Today at 23:26


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach