Grudzień 2016
PonWtoSroCzwPiąSobNie
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Calendar Calendar

WAŻNE LINKI
2008-2010
DESIGN
BY NITKA

Potrąciłam psa...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Potrąciłam psa...

Pisanie by Nitka on Wto 09 Cze 2009, 22:38

Wpadł mi pod koła, wyleciał nagle...
Wpadł pod tyle koła, więc jakby wbiegł pod samochód z boku...
Nawet nie potrafię opisać jak to przeżywam.
Psina żyje, zawiozłam go do weterynarza, ale ..

_________________

Nitka
 
 

Potrafię : zrobić jajecznicę
Wiek : 33
Jestem z: : Stolica
Dzieci : Kondek

Zaproszeń na ciacho : 64
Postów : 3233


http://www.nie-zla-mama.com

Powrót do góry Go down

Re: Potrąciłam psa...

Pisanie by agnese on Wto 09 Cze 2009, 23:04

co to za pies? bezpański? jak właściciel na to zareagował?
a ty jak się czujesz????? mam nadzieję ze wszystko juz dobrze

agnese
 
 

Potrafię : wiele
Wiek : 33
Jestem z: : FR
Dzieci : mam córeczkę

Zaproszeń na ciacho : 23
Postów : 1559


Powrót do góry Go down

Re: Potrąciłam psa...

Pisanie by rossi82 on Wto 09 Cze 2009, 23:13

O żesz....
Przykro mi, czy masz szansę dowiedzieć się czy psisko będzie całe i zdrowe.
Na pewno było by Ci lżej kiedy wiedziałabyś że się wyliże szybciutko.
Niestety nie zawsze jest możliwość wyhamować lub zjechać. Nie miej do siebie żalu, pies powinien być na smyczy.
Przytulam Uściski

_________________
Głowa do góry!!! - rzekł kat zarzucając stryczek na szyję.....

rossi82
 
 

Potrafię : zrobić bardzo smacznego zakalca ;)
Wiek : 34
Jestem z: : Szkocji
Dzieci : jedna sztuka ;)

Zaproszeń na ciacho : 68
Postów : 1933


Powrót do góry Go down

Re: Potrąciłam psa...

Pisanie by Nitka on Wto 09 Cze 2009, 23:22

Laski, pies był bez smyczy. Jamnik.
Wariat taki, wiecie.
Właściciele (rodzeństwo po 18 lat) stali na chodniku, a ten wariat wyskoczył. Zawiozłam całą trójkę do wet. Nie chcieli mojego numeru, nie dali swojego. Jutro zadzwonię do tego weterynarza to może mi powie co i jak... szlag by to!

_________________

Nitka
 
 

Potrafię : zrobić jajecznicę
Wiek : 33
Jestem z: : Stolica
Dzieci : Kondek

Zaproszeń na ciacho : 64
Postów : 3233


http://www.nie-zla-mama.com

Powrót do góry Go down

Re: Potrąciłam psa...

Pisanie by mama33 on Wto 09 Cze 2009, 23:31

To nie jest Twoja wina właściciele powinni trzymać go na smyczy wiem że to przykre i to przeżywasz ale żalu do siebie mieć nie powinnaś! Trzymaj się Uściski

mama33
 
 

Potrafię : tańczyć oberka i nie tylko
Wiek : 41
Jestem z: : Warmii i Mazur
Dzieci : ukochany synek

Zaproszeń na ciacho : 123
Postów : 4674


Powrót do góry Go down

Re: Potrąciłam psa...

Pisanie by sylwia on Wto 09 Cze 2009, 23:46

my też kiedyś potrąciliśmy psa to było straszne tym bardziej że ja uwielbiam psy az ciezko mi jak to sobie przypominam

sylwia
 
 

Potrafię : duzo
Wiek : 29
Jestem z: : Glasgow
Dzieci : Wiktoria

Zaproszeń na ciacho : 44
Postów : 1401


Powrót do góry Go down

Re: Potrąciłam psa...

Pisanie by gonialbn on Wto 09 Cze 2009, 23:50

o rany,trzymaj się Uściski

gonialbn
 
 

Potrafię : stanąć na głowie
Wiek : 40
Jestem z: : ?
Dzieci : !

Zaproszeń na ciacho : 16
Postów : 781


Powrót do góry Go down

Re: Potrąciłam psa...

Pisanie by aniaffff on Wto 09 Cze 2009, 23:50

Niteczko nie obwiniaj sie , przecież nie chciałaś. Powinni lepiej pilnować psa. Wiem że na pewno jesteś zła i przeżywasz całą sytuacje ale najważniejsze że psinka żyje i że Tobie nic się nie stało, takie sytuacje różnie sie kończą także dla kierowcy.
Daj znaka jutro co powiedział weterynarz.
Przytulam Uściski

aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 34
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Potrąciłam psa...

Pisanie by Marzena i Maja on Sro 10 Cze 2009, 00:01

Bardzo mi przykro Nitka!
Skoro pies wpadl pod tylne kola to nie mialas najmniejszej nawet szansy zeby to uniknac.
Dobrze ze zyje i ze tobie nic sie nie stalo!
My kiedys z Mama przejechalismy jakies male zwierze wziela je pomiedzy kola ale ono uciekalo i wlecialo pod tylne kola, wielki strach i zal wtedy przezywalismy, a to malutkie zwierze bylo, to przy psie ktore na dodatek czlowiekowi o wiele blizszy....
Wspolczuje i tule mocno!!!
Daj znac co weterynasz powiedzial.

Marzena i Maja
 
 

Potrafię : gotowac, zrozumiec dzieci, pomagac, spac
Wiek : 31
Jestem z: : Szklarska Poreba
Dzieci : Maja Emilia

Zaproszeń na ciacho : 35
Postów : 2104


Powrót do góry Go down

Re: Potrąciłam psa...

Pisanie by rumianek :) on Sro 10 Cze 2009, 10:22

Niteczko Uściski Szkoda psiny, ale to właściciele ponoszą odpowiedzialność za to, co się stało, pies powinien być na smyczy Spacerek z psem
Dobrze, że dodatkowo nie doszło do jakiegoś wypadku i nic Ci (ani nikomu innemu) się nie stało Hah
Nam kiedyś wielkie psisko (wielkości bernardyna) wyskoczyło z polnej drogi wprost pod koła motocykla. Szczerze powiem - nie wiem jakim cudem mojemu udało się go ominąć Co? W innym przypadku pewnie nie byłoby mnie na tym forum Smutek motocykliści nie maja szans w takim starciu...

rumianek :)
 
 

Potrafię : całe mnóstwo rzeczy :)
Wiek : 39
Jestem z: : Lublina
Dzieci : jedna kruszynka :)

Zaproszeń na ciacho : 31
Postów : 897


Powrót do góry Go down

Re: Potrąciłam psa...

Pisanie by Nieznajoma on Sro 10 Cze 2009, 10:26

niteczko to nie twoja wina daj znac co z tym psem jesli dzwoniłas do weterynarza pozdrowienia i glowa do góry

_________________
Suwaczek z babyboom.pl


Chwile szczęścia którymi się cieszymy, przychodzą niespodziewanie. To nie my je chwytamy, ale one nas chwytają

Nieznajoma
 
 

Potrafię : wszystko
Wiek : 29
Jestem z: : polski
Dzieci : 1 drugie w drodze ;)

Zaproszeń na ciacho : 80
Postów : 3810


Powrót do góry Go down

Re: Potrąciłam psa...

Pisanie by Joliczka on Sro 10 Cze 2009, 11:25

To na pewno nie Twoja, więc się nie zamartwiaj, a właściciele powinni zapłacić mandat za puszczenie psa bez smyczy Wściekły

Joliczka
 
 

Potrafię : co nie co
Wiek : 35
Jestem z: : Nowa Sól
Dzieci : mam dwów wspaniałych synów

Zaproszeń na ciacho : 28
Postów : 1730


Powrót do góry Go down

Re: Potrąciłam psa...

Pisanie by Majka on Sob 20 Cze 2009, 21:11

no i jak to sie skonczyło?

to fakt ze opiekunowie ponosza odpowiedzialnosc za psa czy inne zwierze jak wypadnie na ulice
mnie ostatnio wilczur wypadł nie byłam juz rozpedzona bo zaczełam powpli zwalniac przed skrzyzowaniem,zaczełam chamowac pies przemknoł przed samym zderzakiem wiec juz pusciałam chamulec wtedy pies odbił od autka z drugiej strony i to konkrtenie i wpadł spowrotem na moj błotnik juz nie chamowałam ,nie wiem czy psu nic sie nie stało wiem ze niestety mozwe to brzmi okurtnie ale jak jedzie sie szybko nie radze omijac zwierzatek szczegolnie małych mozna sie przez to rozwalic (raz wyprowadziłam auto z takiej sytuacji o mały włos a byłoby po mnie i mezu).A teraz jak wracalismy z wrocławia kot nam wyskoczył niestety jechalismy szybko a auta za nami tez nie było szans na chamowanie ,nie wiem co z kotem ale nasz zderzak jest troszke pekniety ,zal wierzatka ale wole to niz zeby tir nam wjechał w dupsko bo z tyłu spały dzieci

Majka
 
 

Potrafię : hmmm
Wiek : 40
Jestem z: : z małopolskiego/okolice krakowa
Dzieci : dwoje:)

Zaproszeń na ciacho : 7
Postów : 254


Powrót do góry Go down

Re: Potrąciłam psa...

Pisanie by aniaffff on Sob 20 Cze 2009, 21:17

Majka napisał: wiem ze niestety mozwe to brzmi okurtnie ale jak jedzie sie szybko nie radze omijac zwierzatek szczegolnie małych mozna sie przez to rozwalic

Chłop mi tak właśnie zawsze powtarza ale ja mam taki odruch że hamuję jak tylko widze jakieś zwierzątko na drodze i zwalniam żeby w razie czego móc zahamować.

aniaffff
 
 

Potrafię : niezle sprzatać
Wiek : 34
Jestem z: : Głowna
Dzieci : cudnego synka Filipka

Zaproszeń na ciacho : 145
Postów : 6097


Powrót do góry Go down

Re: Potrąciłam psa...

Pisanie by Sponsored content Today at 23:27


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach